O tym, że ślepa wiara, iż zagłada czeka tuż za progiem, bywa niebezpieczniejsza od samego zagrożenia.
Po śmierci Chrystusa przez kolejne stulecia chrześcijanie czekali na rychły koniec świata, który obiecywali pierwsi apostołowie. Jednak apokalipsa uparcie nie nadchodziła. Z czasem wiara w religijne dogmaty osłabła. Prawdziwą rewolucję przyniosło ze sobą oświecenie. Zrodzona pod hasłami wyzwolenia rozumu z więzów religii epoka, którą stworzyły osiągnięcia takich gigantów umysłu, jak Newton czy Leibniz, odmieniła Europę. W krajach protestanckich Kościoły dużo słabsze od katolickiego straciły wpływ na naukowców. Ślepą wiarę w rzeczy nadprzyrodzone zastąpiły empiryczne doświadczenia. A uczeni bardzo szybko przejęli rolę wszechwiedzących kapłanów. Zwykli ludzie zaś, jak stulecia wcześniej, aplikowane im teorie przyjmowali niczym tezy teologiczne. Biorąc wszystko na wiarę, bez pytania o przekonujące dowody. Zdając się na odpowiedzialność naukowych autorytetów. Uczeni tymczasem, równie chętnie jak niegdyś biblijni prorocy, zaczęli wieszczyć rychłe nadejście zagłady.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.