Nietransparentne relacje kościelnej organizacji z jedną z firm PR-owych sprawiły, że trwa tam zlecona przez Episkopat kontrola. W tle są rewolucja kadrowa i zarzuty byłych pracowników.
A to wszystko w instytucji, która corocznie dysponuje kilkudziesięcioma milionami złotych na pomoc dla potrzebujących. I od której wymagać można wysokich standardów postępowania.
Komisja nadzorcza przygląda się Caritasowi Polska (CP) m.in. z powodu umowy z Commee Bridge. Na czym polega problem? Robert Kazimierski, dyrektor naczelny firmy, która od grudnia 2017 r. wykonywała zadania PR-owe dla CP, to równocześnie kierownik centrum medialnego kościelnej instytucji, które te zadania zlecała. A więc mowa o ewidentnym konflikcie interesów. Commee Bridge wystawiła organizacji charytatywnej faktury na sumę co najmniej 170 tys. zł. Co więcej, firma nie ma prawdziwego biura i zatrudnia „pracowników sezonowych”. A do tego na swojej stronie internetowej chwali się obsługą wydarzeń z okresu, gdy jeszcze… nie istniała.