Ustawa ma zastąpić obecnie obowiązujące przepisy o komornikach sądowych i egzekucji pochodzące z 1997 r. Przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości przepisy wprowadzają - według autorów - "przejrzyste reguły działalności komorniczej, ale przede wszystkim jej celem jest przywrócenie zaufania do zawodu komornika sądowego – jako funkcjonariusza publicznego, a nie swego rodzaju przedsiębiorcę nastawionego na zysk".

Przyjęte w czwartek poprawki przewidują m.in., że egzamin komorniczy w 2019 r. będzie odbywał się na dotychczasowych zasadach. Ponadto komisje do spraw przeprowadzenia egzaminu konkursowego i komorniczego oraz zespół do przygotowywania pytań testowych i zadań na egzaminy pozostaną właściwe w sprawach egzaminu konkursowego i komorniczego w 2019 r.

Jak mówił przed tygodniem PAP prezes Krajowej Rady Komorniczej (KRK) Rafał Fronczek senackie poprawki "ani nie wywracają do góry nogami, ani nie przesądzają istotnych rzeczy". "To są poprawki porządkujące. Zresztą resort sprawiedliwości niespecjalnie pozwoliłby sobie na wywrócenie swej koncepcji reformy" - dodał.

Reklama

W nowej ustawie o komornikach w sposób istotny zwiększone mają zostać uprawnienia nadzorcze i kontrolne ministra sprawiedliwości nad komornikami.

"W wypadku rażącego lub uporczywego naruszenia prawa przez komornika wprowadzono także możliwość odwołania komornika z urzędu przez ministra sprawiedliwości, co stanowi rozwinięcie dotychczas przysługujących ministrowi uprawnień do odwołania komornika z urzędu" - głosiło uzasadnienie. Jak zaznaczono chodzi o "pełniejsze i efektywniejsze sprawowanie przez niego nadzoru zwierzchniego nad komornikami".

Reklama

Minister na każdym etapie postępowania dyscyplinarnego będzie mógł także zawiesić komornika w czynnościach.

Zgodnie z ustawą, wszystkie czynności egzekucyjne prowadzone w terenie mają być obowiązkowo nagrywane, zaś zarejestrowany obraz i dźwięk stanie się częścią dokumentacji sprawy. "Ta zmiana ma charakter przełomowy i służy zarówno kontroli poprawności czynności, jak i bezstronności oraz etycznych standardów pracy komorników" - zaznaczono.

Jak wskazało ministerstwo, przy egzekucji komornik każdorazowo będzie zobowiązany do wręczenia dłużnikowi klarownego formularza skargi, tak aby każdy mógł skierować ją do właściwego sądu, jeśli doszło do nieprawidłowości.

Ustawa zakłada też, że przymusowe otwarcie przez komornika mieszkania dłużnika lub przeszukania takiego mieszkania musi nastąpić w asyście policji.

Nowe przepisy przewidują też, że komornik ma działać osobiście, a czynności, które zleca asesorom, mogą mieć jedynie funkcję szkoleniową, jako przygotowanie do zawodu. Komornik ma ponosić też całą odpowiedzialność, w tym odszkodowawczą, za prawidłowe działanie asesorów.

"Celem regulacji jest wyeliminowanie sytuacji, w których niektórzy komornicy faktycznie pozostawali nieobecni w kancelarii przez znaczną część roku, a ich obowiązki wykonywali zastępujący ich asesorzy, przy braku jakichkolwiek możliwości prezesa sądu apelacyjnego do badania merytorycznej zasadności wniosków o ustanowienie zastępcy" - wskazano w uzasadnieniu.

Ustawa podnosi granicę minimalnego wieku osoby powoływanej na to stanowisko – z 26 na 28 lat. Jednocześnie obniżona zostaje górna granica wieku komornika – z 70 do 65 lat.

Przepisy wprowadzają też wymóg posiadania wyższego wykształcenie prawniczego przez komorników. "Dziś blisko 30 proc. komorników nie ma wyższego wykształcenia prawniczego, a około dziewięć proc. spośród nich zaledwie średnie. Będą oni musieli skończyć studia prawnicze (w terminie 7 lat od dnia 1 stycznia roku następującego po dniu wejścia w życie nowej ustawy), albo odejdą z zawodu" - wskazał resort.

Ustawa nadaje też nowy kształt aplikacji komorniczej, podczas której większy nacisk będzie położony "na kwestie etyki i rzetelności wykonywania zawodu komornika".

Wprowadzone mają też zostać precyzyjne oświadczenia majątkowe komorników, według wzoru określonego przez MS.

Do prezydenta trafiła już inna ustawa - o kosztach komorniczych - do której Senat nie wprowadził w zeszłym tygodniu poprawek. Nowe przepisy upraszczają m.in. katalog opłat egzekucyjnych wprowadzając jedną 10 proc. opłatę w miejsce obowiązujących obecnie 8 proc. i 15 proc. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński