Nikki Haley odnosząc się do ostatnich wydarzeń w Wenezueli, m.in. wyboru Konstytuanty, organu ustawodawczego, w którego skład weszli jedynie zwolennicy rządu i który rozwiązując legalny, zdominowany przez opozycję parlament, przystąpił do likwidacji instytucji niezależnych od rządu, oświadczyła: "Nie będziemy tolerować dyktatury, którą usiłuje się ustanowić, ani respektować farsy, jaką jest Zgromadzenie Konstytucyjne".

Przedstawicielka USA w ONZ powiedziała, że przygotowywane sankcje powinny stanowić "wyraźne przesłanie do narodu wenezuelskiego i wyraźne przesłanie pod adresem Maduro".

Po miesiącach ostrzeżeń wobec rządu Wenezueli "nie pozostaje nam inna opcja", niż sankcje - oznajmiła Haley. Dodała, że Stany Zjednoczone zastanawiają się obecnie nad zastosowaniem wobec Wenezueli środków finansowych i dyplomatycznych.

Reklama

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał w piątek rozporządzenie, które zabrania prowadzenia z rządem Wenezueli "negocjacji w sprawie nowej pożyczki kapitałowej i papierów dłużnych emitowanych przez ten rząd i jego państwowe towarzystwo naftowe". Nowe zarządzenie zabrania również m.in. wypłaty dywidend rządowi wenezuelskiemu. (PAP)