Pustynie bankomatowe i odchudzanie sieci. Dostęp do usług finansowych maleje

banknot dwustuzłotowy banknoty złoty polski złotówka 200 zł 100 zł gotówka
<p>Dziesięć spośród działających na naszym rynku banków ma co najmniej 100 oddziałów (nie licząc innych rodzajów miejsc obsługi klientów).</p>dziennik.pl / Konrad Żelazowski
14 września 2021

W siedmiu powiatach, zamieszkiwanych łącznie przez ponad 400 tys. osób, nie ma ani jednej placówki banku komercyjnego – wynika z analizy DGP danych publikowanych przez Narodowy Bank Polski.

Kolejne 350 tys. osób ma w swoim powiecie do dyspozycji jedno miejsce kontaktu z bankowcem, a ponad 300 tys. ma do wyboru dwa „banki w realu”. Mamy pustynie bankomatowe. Odchudzanie sieci grozi też powstawaniem pustyni oddziałowych.

– Dla uniwersalnego banku w Polsce, który chce pokryć potrzeby wszystkich – zarówno w największych miastach, jak i w mniejszych ośrodkach czy na wsi – optymalnym rozwiązaniem jest ok. 250–350 placówek (łącznie z placówkami partnerskimi). Banki są w stanie utrzymać większą liczbę oddziałów, 600–700, lecz do tego muszą przedefiniować ich rolę i zwiększyć ich rentowność. Sposobem na to jest zbudowanie w oddziałach kompetencji zdalnych i cyfrowych. Na przykład sprzedaż „wychodząca” – wykonywanie telefonów do klientów czy też połączeń wideo – uważa Wiktor Witkowski z firmy doradczej PwC.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.