5 września strony rosyjska i ukraińska ogłosiły wstrzymanie ognia. Mimo to, jak informują władze w Kijowie, separatyści, wspierani przez Moskwę ze wschodniej Ukrainy, nie złożyli broni. Według ONZ, od tego czasu zginęło na Ukrainie co najmniej 331 osób. Te dane nie uwzględniają ofiar śmiertelnych wczorajszych walk - zginęło 12 osób, głównie cywilów. Według ONZ, wojną zostało dotkniętych w sumie około 5 milionów ludzi. To głównie mieszkańcy terenów walk, część z nich straciła swoje domy, nie ma dostępu do edukacji i opieki zdrowotnej. 

ONZ-owski komisarz Zeid Ra'ad Al Hussein oświadczył, że przypadki łamania praw człowieka, do których dochodzi na Ukrainie, muszą być objęte szczegółowym śledztwem. 

W regionach donieckim i ługańskim zawiesiło działalność prawie 40 tysięcy małych i średnich firm. Z powodu walk swoje domy musiało opuścić 375. 792 ludzi. Ci, którym udało się wrócić do mieszkań, żyją w bardzo trudnych warunkach, brakuje im wody i gazu. Separatyści terroryzują mieszkańców zajętych terytoriów, dopuszczają się zabójstw, porwań, tortur, grabieży. Według ONZ, między 24 sierpnia a 5 września odnotowano gwałtowny wzrost przemocy - torturowania zatrzymanych, udawanych egzekucji i gwałtów. Odnotowano też przypadki złego traktowania jeńców przez siły ukraińskie.