Prokuratura sprawdzi oświadczenie majątkowe posła PiS Adama Hofmana. Centralne Biuro Antykorupcyjne przesłało do prokuratury rejonowej w Kaliszu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Adama Hofmana. Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński powiedział IAR, ze chodzi o oświadczenia majątkowe parlamentarzysty. Prokuratura rejonowa w Kaliszu przesłała zawiadomienie do prokuratury okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Po kilku godzinach od ogłoszenia sprawy Adam Hofman zawiesił swoje członkostwo w partii i klubie PiS. Podczas konferencji prasowej Adam Hofman tłumaczył, że jego sprawa "będzie się jeszcze toczyć" i mogłaby posłużyć jako sposób odwrócenia uwagi od - jak to ujął - "wielkiej, łapówkarskiej, korupcyjnej afery", stąd decyzja o zawieszeniu członkostwa w PiS. Poseł nawiązał do afery łapówkarskiej w MSWiA, MSZ i GUS.

Adam Hofman podczas konferencji prasowej w Sejmie mówił, że nieprawidłowość w oświadczeniu majątkowym polega na niezapłaceniu przez niego podatku od pożyczki.
Poinformował, że zawiesza swoje członkostwo w partii do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.

 Zastępca tamtejszego prokuratora okręgowego Janusz Walczak powiedział IAR, że pismo dotyczy "narażenia na uszczuplenie podatkowe w związku ze składanymi deklaracjami". Dodał, że materiały są obszerne, liczą kilkaset stron. Badane były między innymi przepływy na rachunkach bankowych. Po analizie materiałów śledczy zdecydują o dalszych działaniach. O sprawie powiadomiono też prokuratora generalnego.

 Jak nieoficjalnie dowiedziało się radio RMF FM, podczas kontroli oświadczeń majątkowych posła PiS agenci CBA znaleźli niezgłoszone do skarbówki przelewy, które wpływały na konto Adama Hofmana. Według RMF FM, miało chodzić o transakcje na kwotę około stu tysięcy złotych.

  CBA analizuje oświadczenia majątkowe wszystkich posłów i senatorów. Kontrola obejmowała lata 2007-2012.

  Adam Hofman jest posłem Ziemi Kaliskiej.

Poseł PiS Tomasz Kaczmarek staje w obronie swojego klubowego kolegi Adama Hofmana. "To nieczysta gra, mająca na celu odwrócenie uwagi od patologii korupcyjnych w rządzie Donalda Tuska" - tak Tomasz Kaczmarek mówi o zawiadomieniu do prokuratury, jakie CBA złożyło w sprawie Adama Hofmana. Biuro chce, by śledczy sprawdzili oświadczenia majątkowe parlamentarzysty, bo doszukało się w jednym z nich nieprawidłowości. 

Jak powiedział dziennikarzom Tomasz Kaczmarek, który w przeszłości sam był agentem Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Biuro analizowało oświadczenia majątkowe posłów i senatorów, jednak wnioski po tej kontroli nie wskazywały na żadne nieprawidłowości.

"Jeżeli były nieprawidłowości, dlaczego nie zawarto ich w raporcie pokontrolnym?" - pytał Tomasz Kaczmarek. Jego zdaniem, "to nieczysta i haniebna gra. Donald Tusk chce przykryć patologie, do jakich dochodzi w ministerstwach" - mówi poseł PiS. Tomasz Kaczmarek.

Dziś Prawo i Sprawiedliwość domagało się, by premier, szef CBA i prokurator generalny przedstawili informacje na temat afery korupcyjnej przy przetargach na usługi informatyczne w administracji rządowej.

Wczoraj sąd zdecydował o aresztowaniu dwóch kolejnych osób zatrzymanych przez CBA w sprawie afery korupcyjnej w MSWiA. Chodzi o podejrzenie korupcji przy przetargach teleinformatycznych, między innymi w MSZ i GUS. CBA przeprowadziło akcję, w wyniku której zatrzymano dwadzieścia osób podejrzewanych o korupcję, w tym naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Do aresztu trafiły łącznie trzy osoby: była urzędniczka z MSZ Monika F. oraz Agnieszka P. i Krzysztof K.