W hiszpańskich więzieniach kary odsiaduje 700 więźniów ETA. Ponad 100 było sądzonych przed nowelizacją kodeksu karnego. Zgodnie z wcześniejszym prawem, wszyscy uwięzieni mogli liczyć na skrócenie kary za pracę czy dobre sprawowanie. W 2006 roku zdecydowano, że z przywileju nie mogą korzystać więźniowie ETA. Trybunał w Strasburgu uznał, że nie jest to zgodne z Europejską Kartą Praw Człowieka. „Z więzień wyjdą osoby, które dopuściły się poważnych zbrodni i nie odkupiły za nie swej winy” - ostrzega minister sprawiedliwości Alberto Ruiz Gallardon. 

Pierwszą ma być należąca do ETA Ines del Rio, która zamordowała 24 osoby. Trybunał nakazał nie tylko jej uwolnienie, ale też wypłacenie 30 tysięcy euro odszkodowania. Del Rio powinna wyjść na wolność w 2008 roku, ale przez „doktrynę Parota” przedłużono jej karę.