Przedsiębiorcy działający na rynku rolno-spożywczym – handlowcy, przetwórcy, pośrednicy czy dostawcy – muszą zrewidować swoje praktyki wobec kontrahentów. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów właśnie nałożył pierwszą karę za nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej i w rozmowie z DGP zapowiada jednoznacznie koniec pobłażania tym, którzy wykorzystują swoją silniejszą pozycję wobec słabszych kontrahentów. Nie ukrywa też, że będzie nakładać kolejne kary, szczególnie na tych przedsiębiorców, którzy uporczywie łamią przepisy, np. nie płacą w terminie dostawcom, kredytują swoją działalność z pieniędzy im nieprzekazanych czy narzucają jednostronnie niekorzystne zapisy w umowach. Eksperci przyznają: na przedsiębiorców padł strach. To nie tylko pierwsza kara finansowa (chociaż ustawa działa od ponad dwóch lat), ale w dodatku w najwyższym możliwym wymiarze – 3 proc. ubiegłorocznych obrotów przedsiębiorcy (8,3 mln zł). Stoi ona w wyraźnej opozycji do tego, jak prezes działał do tej pory. Dotychczas ograniczał bowiem swoje działania do decyzji zobowiązaniowych, czyli nakładał na przedsiębiorców obowiązek podjęcia pewnych działań naprawczych (wydał ich do tej pory sześć), a także wystosował ponad 70 wezwań do zamiany praktyk. Urząd wychodził z założenia, że lepiej szybciej uporządkować rynek na drodze działań ugodowych, niż spierać się latami w sądach.
Prezes jednak nie tylko zaczyna karać, lecz także rozszerza zakres działań. Kieruje swoją uwagę również na sieci handlowe, oraz na nowe rodzaje naruszeń. Niespełna tydzień temu poinformował, że prowadzi postępowanie w sprawie sieci Biedronka, której postawił m.in. zarzuty stosowania nieuczciwych rabatów posprzedażowych. I na tym nie skończy. – Obecnie prowadzimy kilka postępowań sprawdzających dotyczących dużych sieci handlowych – ujawnia prezes UOKiK w rozmowie z DGP.
Ta zmiana frontu nie wszystkich jednak cieszy. Są tacy, którzy uważają, że kary powinny być nakładane już wcześniej, aby zaś skutecznie uporządkować rynek – potrzebne są kolejne nowelizacje przepisów. ©℗