W poniedziałek w Sejmie przedstawiona została informacja rządu ws. koronawirusa. Głos zabierał premier Mateusz Morawiecki, a także ministrowie kierujący resortami: zdrowia, infrastruktury oraz spraw wewnętrznych. Kluby miały 15 minutowe wystąpienia, koła - siedmiominutowe.

Prawo i Sprawiedliwość akcentowało, że służby są przygotowane do działania na wypadek pojawienia się w Polsce koronawirusa i apelowało do polityków o niewykorzystywanie zagrożenia do walki politycznej. "To naprawdę niezwykle ważne, abyśmy nie powtarzali niesprawdzonych informacji, nie twittowali, nie mówili nieprawdy, być może w dobrej wierze przekazując jakieś niesprawdzone, fejkowe informacje" – podkreślał poseł PiS Tomasz Latos.

Koalicja Obywatelska przekonywała, że rząd niewystarczająco informuje pacjentów, jak powinni się zachować w przypadku wybuchu epidemii. "Polacy chcą czuć się bezpiecznie i wiedzieć, że rząd jest dobrze przygotowany na wybuch epidemii. (...) Informacja, która dociera do pacjentów jest bardzo nikła" - mówiła wicemarszałek Sejmu, posłanka KO Małgorzata Kidawa-Błońska (KO). Szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka oceniał, że zamiast zajmować się istotnymi kwestiami dla Polaków rząd skupiał się na "walkach wewnętrznych".

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował współpracę ze wszystkimi środowiskami politycznymi i rządem w obliczu zagrożenia bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. Mówił jednocześnie m.in. o niedofinansowaniu, zaniedbaniu oddziałów zakaźnych i brakach kadrowych. "Możemy się różnić, możemy się spierać, ale w obliczu zagrożenia bezpieczeństwa państwa, w obliczu masy pytań i lęków, które są wśród naszych obywateli (...) w sprawach bezpieczeństwa zdrowotnego będziemy współpracować" – zadeklarował.

Wiceszefowa klubu Lewicy Marcelina Zawisza wskazywała m.in., że nie zauważa się problemu pracowników, którzy chorzy chodzą do pracy, bo boją się jej utraty. Zawisza pytała też m.in., czy rząd zadba o bezpieczeństwo lekowe Polski. "Obecnie duża część substancji czynnych, z których tworzy się leki, produkowana jest w Chinach" - mówiła i pytała, czy w Polsce grozi brak leków, a jeżeli tak, to których i jakie rząd planuje działania, aby zabezpieczyć chorych.

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak ocenił, że szczere informacje dotyczące koronawirusa nie mogą paść z sejmowej mównicy, bo rząd jest pod stałym gradem zjadliwych komentarzy opozycji, która ulega teoriom spiskowym. Mówił, że dziwi go zwołanie z inicjatywy prezydenta posiedzenia Sejmu, podczas którego głowa państwa nie zabiera głosu.

Opowiadając na pytania posłów główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas mówił, że w walce z koronawirusem potrzebna jest "mikstura" będąca połączeniem m.in. odpowiedzialności, wiedzy i samokontroli.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński podał, że w 365 placówkach służby zdrowia wojewodowie wprowadzili stan podwyższonej gotowości. Minister SWiA przekazał, że jednostki służby zdrowia złożyły wnioski o 19 mln zł dofinansowania z rezerwy na walkę z koronawirusem, a wojewodowie badają teraz racjonalność tych wniosków. Kamiński zapewnił, że Straż Graniczna jest przygotowana na wszelkie możliwe warianty rozwoju sytuacji w związku z koronawirusem, a obecnie funkcjonariusze SG udzielają pomocy pracownikom portów lotniczych.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapewniał z kolei w Sejmie, że na lotniskach i w PKP działają procedury na wypadek pojawienia się pasażerów z objawami zakażenia koronawirusem. Podał, że Inspekcja Transportu Drogowego przekazała do wszystkich przedsiębiorców instrukcje dla kierowców samochodów, którzy wybierali się do państw zagrożonych koronawirusem.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski mówił, że w tej chwili jest 11 laboratoriów, które mogą wykonywać testy na obecność koronawirusa. Jeśli zajdzie potrzeba liczba ich zostanie zwiększona. Podał, że w Polsce wykonano ponad 360 testów. Szef MZ przekazał, że Główny Inspektor Farmaceutyczny nie potwierdził na chwilę obecną zaburzenia łańcucha dostaw substancji czynnych z Chin do fabryk, które produkują leki.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) zaproponował po zakończeniu debaty, by Sejm przyjął do wiadomości informację rządu o podjętych działaniach i o stanie przygotowań państwa związanych z zagrożeniami epidemicznymi w Polsce i Europie. Nikt nie zgłosił sprzeciwu.

Co musisz wiedzieć o koronawirusie?