statystyki

Impeachment Trumpa w rękach prezesa SN. Czy USA czeka kryzys konstytucyjny?

autor: Radosław Korzycki30.12.2019, 07:32; Aktualizacja: 30.12.2019, 07:33
Waszyngtoński establishment rozjechał się do domów na świąteczną przerwę, która potrwa do Nowego Roku. Tymczasem przegłosowane przez Izbę Reprezentantów w połowie grudnia dwa artykuły impeachmentu, tożsame z postawieniem prezydenta w stan oskarżenia, trafiły do szuflady w biurku Nancy Pelosi, demokratycznej przewodniczącej izby.

Waszyngtoński establishment rozjechał się do domów na świąteczną przerwę, która potrwa do Nowego Roku. Tymczasem przegłosowane przez Izbę Reprezentantów w połowie grudnia dwa artykuły impeachmentu, tożsame z postawieniem prezydenta w stan oskarżenia, trafiły do szuflady w biurku Nancy Pelosi, demokratycznej przewodniczącej izby.źródło: ShutterStock

W związku z brakiem procedur regulujących proces prezydenta w Senacie Amerykę może czekać kryzys konstytucyjny.

Waszyngtoński establishment rozjechał się do domów na świąteczną przerwę, która potrwa do Nowego Roku. Tymczasem przegłosowane przez Izbę Reprezentantów w połowie grudnia dwa artykuły impeachmentu, tożsame z postawieniem prezydenta w stan oskarżenia, trafiły do szuflady w biurku Nancy Pelosi, demokratycznej przewodniczącej izby.

Szefowa opozycji daje sobie czas na ustalenie procedur, w ramach których odbędzie się proces Donalda Trumpa przed Senatem. Konstytucja na ich temat milczy poza tym, że wspomina, iż obradom ma przewodniczyć – i pilnować zasad – przewodniczący Sądu Najwyższego, którym jest John Roberts, powołany przez republikanina George’a W. Busha. Skromny precedens z ledwie dwiema próbami impeachmentu prezydentów nie zostawił trwałych zasad formalnych w toku postępowania.

W międzyczasie demokratyczni kongresmeni, pomimo świątecznej przerwy, zastanawiają się, jak wzmocnić polityczny przekaz i pracują nad kolejnymi artykułami impeachmentu, czyli postawieniem Trumpowi nowych zarzutów. Szef komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów Jerry Nadler złożył w Wigilię wniosek do sądu federalnego, by ten nakazał byłemu pełnomocnikowi Białego Domu Donowi McGahnowi złożenie zeznań przed Kongresem. Prawnik nie chciał tego zrobić z własnej woli, zasłaniając się racją stanu.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie