Głęboki rynek, duża sieć poddostawców, członkostwo w Unii Europejskiej – to zalety Polski jako kraju z punktu widzenia inwestorów. Nic dziwnego, że wielu światowych potentatów działa u nas od wielu dziesięcioleci i rozwija biznes.

General Electric rozpoczęło swoją działalność w Polsce w 1992 r. – Ale jak spojrzymy dalej wstecz, to doszukamy się naszej obecności tutaj już w połowie XIX wieku, kiedy startowała stocznia w Elblągu. Tam znajduje się dziś nasze centrum produkcji turbin – powiedział Sławomir Żygowski, prezes zarządu GE Power Polska. Podkreślił, że GE czuje się bardzo polską firmą, co nie zaskakuje, zważywszy że zatrudnia w naszym kraju ponad 5,5 tys. osób.

– Od lat GE towarzyszy polskiej gospodarce i transformacji sektora energetycznego. Jesteśmy tu obecnie w całym łańcuchu wartości, począwszy od planowania, projektowania i inżynierii – stwierdził prezes. Centra inżynierskie spółki we Wrocławiu i w Elblągu służą branży energetycznej. Firma jest też partnerem we wspólnym przedsięwzięciu z warszawskim Instytutem Lotnictwa. – W tej placówce zatrudniamy 2 tys. inżynierów, którzy pracują nad rozwiązaniami dla całego koncernu – podkreślił prezes zarządu GE Power Polska.

Jacek Łęgiewicz z Samsunga też zauważył, że największe światowe centrum badawczo-rozwojowe tej spółki mieści się właśnie w Polsce. Zatrudnia 2 tys. inżynierów, którzy tworzą systemy operacyjne, technologie oparte na sztucznej inteligencji czy rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa wykorzystywane w różnych dziedzinach przez koncern działający globalnie. Jacek Łęgiewicz wskazał również na ostatnio zawartą umowę pomiędzy Samsungiem a polskim rządem dotyczącą cyberbezpieczeństwa. – Jest to pierwsze takie porozumienie na świecie i pokazuje drogę, którą zamierza podążyć koreański gigant.

Marek Michalik, prezes zarządu Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, powiedział, że około połowy inwestycji w tym miejscu pochodzi z Polski, co oznacza, że druga polowa to przedsięwzięcia zagraniczne. Podkreślił, że w strefach ulokowanych bliżej zachodniej granicy te proporcje przesuwają się w kierunku przewagi zagranicznych inwestycji. Jego zdaniem przedsiębiorcy spoza Polski traktują specjalne strefy ekonomiczne jako bardzo ważne narzędzie, z którego dobrze i sprawnie korzystają.

O tym, jak Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju patrzy na obecność inwestorów zagranicznych i ich wpływ na gospodarkę wypowiedział się wiceminister Artur Soboń. Powiedział, że od 2016 r. mamy ponad 50 mld zł inwestycji, 30 tys. miejsc pracy i ponad 1 tys. decyzji inwestycyjnych. Podczas gdy w całej Unii Europejskiej wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych spada, Polska jest wyjątkiem, notując wzrost rzędu 25 proc. rocznie. – Planujemy przyciągać inwestycje w szczególności z zakresu nowych technologii, tworząc w ten sposób nową jakość miejsc pracy – stwierdził. Zadeklarował, że rząd zadowolony jest również z rosnącej liczby reinwestycji, które są najlepszym dowodem, że zagranicznym firmom opłaca się działać w Polsce, chcą tutaj zostać i rozwijać swój biznes.

Sławomir Żygowski z GE Power Polska wyraził opinię wielu przedstawicieli biznesu na temat ich oczekiwań co do warunków działania: przede wszystkim nie przeszkadzać. – Dla naszej firmy najważniejsze jest tworzenie warunków i zachęt do inwestowania w najnowsze technologie, które są dostępne. Jako kraj mamy sporo do uzupełnienia. Trzeba z pokorą przyznać, że potrzebujemy jeszcze wielu dekad, aby dogonić najbardziej zaawansowane technologicznie państwa – stwierdził.

Jego zdaniem nie powinniśmy inwestować w stare technologie, a raczej poszukiwać nowatorskich rozwiązań i możliwie najbardziej zaawansowanych technologii. Przyznał, że może to czasem wiązać się z ryzykiem tzw. chorób wieku dziecięcego. Przytoczył jako przykład wyścig w morskiej energetyce wiatrowej, podkreślając, że gwarancją długoterminowego sukcesu są tylko te najbardziej zaawansowane technologie.

Zdaniem prezesa zarządu GE Power ważne jest również pielęgnowanie relacji biznesowych i stosunków inwestorów zagranicznych z sektorem publicznym. – Powinno się o nie dbać jak o relacje małżeńskie – podkreślił Sławomir Żygowski. Zwrócił przy tym uwagę, że polski rząd zdaje sobie sprawę, że trzeba przekonywać globalne centrale koncernów do zainwestowania w Polsce, a nie w innym kraju. – Często istotną rolę w takich sytuacjach odgrywają drobne nawet działania, typu ułatwienie w logistyce, stworzenie małej infrastruktury – dodał. Zwrócił też uwagę na znaczenie rozwiązań prawnych, odwołując się do nowej ustawy o zamówieniach publicznych, która – w jego ocenie – stwarza wiele nowych możliwości dla biznesu.