zaloguj się do e-DGP
statystyki

W którym kraju sprzedaż Bentleyów i Ferrari wzrosła o 300 procent

skomentuj

Sprzedaż luksusowych samochodów w Rosji w pierwszej połowie 2010 roku zwiększyła się o 30,5 proc., choć cały rynek nowych aut wzrósł tylko o 3 proc. - informuje w środę dziennik "Kommiersant". 3-4 razy więcej sprzedano Bentleyów i Ferrari.

Publikacja: 28 lipca 2010, 13:21 Aktualizacja: 28 lipca 2010, 15:58

Największy przyrost sprzedaży w pierwszych sześciu miesiącach tego roku - z 8 sztuk w pierwszym półroczu 2009 do 22 - zanotował Rolls-Royce. Samochody tej marki kosztują w Rosji od 410 do 850 tys. euro.

Największym powodzeniem wśród aut klasy lux cieszył się jednak Bentley - w pierwszej połowie 2010 roku samochodów takich sprzedano 80 sztuk wobec 35 w porównywalnym okresie 2009 roku. Średnia cena Bentleyów w Rosji wynosi 240 tys. euro.

W pierwszym połroczu 2010 w Rosji sprzedano też 28 Maserati (po 140 tys. euro), 19 - Aston Martin (275 tys. euro) i 15 - Ferrari (300 tys. euro).

Szef spółki Aston Martin Moscow Aleksandr Falin utrzymuje, że wzrost sprzedaży luksusowych samochodów w Rosji byłby jeszcze większy, gdyby dilerzy i importerzy zaryzykowali i zamówili na ten rok więcej aut.

Cały rynek nowych samochodów w Rosji w pierwszych sześciu miesiącach 2010 roku wzrósł tylko o 3 proc. - nabywców w tym czasie znalazło 790,5 tys. aut.

Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ ro/

Komentarze: 3

  • 1: olli z IP: 213.25.175.* (2010-07-28 18:40)

    W Rosji sa luksusowe auta i to calkiem dobre.

  • 2: mario z IP: 86.151.112.* (2010-07-28 22:22)

    uwaga !!! olii to KAKi !!! to farbowany lis, palant

  • 3: xyz z IP: 80.55.246.* (2010-07-29 08:14)

    uwaga !!! mario !!! to farbowany lis, palant

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter