Dowódca floty w II RP i dowódca obrony Wybrzeża we wrześniu 1939 r. admirał Józef Unrug zmarł w 1973 r. we Francji i został pochowany na cmentarzu w Montresor, gdzie siedem lat później spoczęła także jego żona Zofia.

Przed dwoma laty Biuro Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęło starania o sprowadzenie do Polski szczątków małżonków. W efekcie w ostatnim czasie szczątki admirała i jego żony zostały ekshumowane z cmentarza w Montresor i przewiezione do francuskiego portu wojennego w Breście. 25 września trumny wniesiono na pokład fregaty ORP Kościuszko, która tego dnia wyruszyła w drogę do Gdyni.

W niedzielę po południu, po pięciu dniach podróży, okręt wpłynął do Portu Wojennego w Gdyni. Tutaj trumny zostaną przeniesione na mniejszą jednostkę i na jej pokładzie przetransportowane do Helu, gdzie w poniedziałek zaplanowano pierwszą część uroczystości pogrzebowych.

Szczątki adm. Unruga

Szczątki adm. Unruga

źródło: PAP

Właściwy pochówek, z państwowym ceremoniałem i udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, odbędzie się we wtorek w Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni.

Urodzony w 1884 r. Józef Unrug w 1907 roku został oficerem niemieckiej Cesarskiej Marynarki Wojennej. W I wojnie światowej dowodził okrętami podwodnymi, był też dowódcą flotylli okrętów szkolnych. W 1919 r. wstąpił do Wojska Polskiego w stopniu kapitana marynarki. W 1939 r. dowodził obroną polskiego wybrzeża, które poddało się jako jedno z ostatnich miejsc w kraju. Był jeńcem kilku oflagów. Po uwolnieniu w 1945 r. uczestniczył w rozwiązywaniu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, żył na emigracji w Wielkiej Brytanii i Francji.

W ostatnich dniach poinformowano, że - decyzją prezydenta Andrzeja Dudy, na wniosek szefa MON Mariusza Błaszczaka - wiceadmirał Józef Unrug został mianowany na stopień admirała floty.