statystyki

W świętach jest ogromny ładunek nadziei i piękno wiary. A to, co jest najważniejsze, jest nie do wypowiedzenia [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti30.03.2018, 06:59; Aktualizacja: 30.03.2018, 07:39
Justyna Bednarek pisarka, dziennikarka, tłumaczka. Laureatka Nagrody Literackiej Miasta Stołecznego Warszawy za książkę „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” Fot. Maksymilian Rigamonti

Justyna Bednarek pisarka, dziennikarka, tłumaczka. Laureatka Nagrody Literackiej Miasta Stołecznego Warszawy za książkę „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Nie zdarzyło mi się napisać niczego na siłę ani niczego, w czym nie byłoby dużego kawałka mnie. Zresztą uważam, że trzeba dzielić sobie życie na rzeczy, które robimy dla obowiązku i te dla przyjemności. I że najpierw zawsze powinna być przyjemność - mówi Justyna Bednarek w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Mówić dzieciom o śmierci?

Mówić. Oczywiście, że mówić. O wszystkim mówić.

Po co? Żeby uczyć, przyzwyczajać?

Prawie każdy, kto pisze książki dla dzieci, mówi o celach dydaktycznych, o tym, że historie powinny uczyć albo najlepiej wskazywać drogi jedynie słuszne. Kiedy piszę, to ja jestem najważniejsza. Nie dzieci, nie ich rodzice, nie czytelnicy, tylko ja. Nie wiem, czy to dobrze o mnie świadczy, ale traktuję pisanie jak sztukę, a w sztuce to artysta jest na pierwszym miejscu. Zawsze chciałam pisać książki dla dzieci, bo literatura dziecięca wydaje mi się bogatsza, można poszaleć z wyobraźnią. Słyszę też, że piszę co prawda dla dzieci, ale takie starowinki jak pani też czytają i czasem mają z tego frajdę. To w pewnym sensie oddaje mój stopień zdziecinnienia. Ale nie jestem zdziecinniała dlatego, że się zajmuję pisaniem dla dzieci, tylko zajmuję się pisaniem dla dzieci, bo taka jestem. Niedawno razem z Jagną Kaczanowską napisałam też dla dorosłych – „Ogród Zuzanny”, książkę dla czystej przyjemności, dla relaksu – naszego i czytelników.

Kiedy czytam przygody dziesięciu skarpetek...

Te też pisałam dla przyjemności.

Książkę o kunach też?

Też.

O panu Kardanie?


Pozostało jeszcze 92% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie