"Zgodnie z deklaracją przedkładam senatorom nowelizację regulaminu @PolskiSenat znoszącą tajność głosowań. #Senat zajmie się tym projektem na przyszłotygodniowym posiedzeniu" - napisał w czwartek marszałek Karczewski na Twitterze.

Projekt zmian w regulaminie Senatu zakłada uchylenie artykułów przewidujących, że głosowania w sprawach personalnych są tajne i że odbywają się przy użyciu opieczętowanych kart do głosowania.

Projekt przewiduje też jawność głosowań dotyczących wyboru marszałka Senatu i jego odwołania, a także wyboru wicemarszałków Izby.

Nowe brzmienie otrzymuje przepis w sprawie utajniania obrad: Senat rozstrzyga o tajności obrad bez udziału publiczności, przedstawicieli prasy, radia i telewizji po wysłuchaniu uzasadnienia wniosku - bez dyskusji.

Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i areszt wobec senatora Koguta, o co wystąpiła do Izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu. Do wyrażenia zgody potrzeba było 51 głosów.

Jeszcze tego dnia szef Kancelarii Senatu Jakub Kowalski poinformował, że otrzymał od marszałka Karczewskiego polecenie przygotowania projektu pilnej nowelizacji regulaminu Senatu, znoszącej tajność głosowań personalnych.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek po piątkowym głosowaniu napisała na Twitterze, że kierownictwo PiS "bardzo krytycznie" ocenia decyzję Senatu.

Karczewski mówił po głosowaniu, że brak zgody Senatu na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Koguta, to zła decyzja, przykra również dla niego osobiście. "Wszyscy powinni być równi wobec prawa, również senator Kogut" - podkreślał marszałek.

W liście skierowanym do członków partii, prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że władze ugrupowania "podejmą działania zmierzające do zmian w regulaminie Senatu i w ustawie regulującej kwestie związane z immunitetem parlamentarzystów". "Immunitet nie może stawiać nikogo ponad prawem" - podkreślił Kaczyński.

Zapowiedział, że w następnych wyborach do parlamentu z list PiS będą mogli kandydować tylko ci, którzy podpiszą jednoznaczną deklarację dot. korzystania z immunitetu, tak by nie chronił osób podejrzanych o przestępstwa kryminalne.

Przedstawiciele naszej formacji odmówili potraktowania jednego ze swoich członków jak zwykłego obywatela RP, niekorzystającego z żadnych przywilejów - ocenił Kaczyński w liście.

W grudniu ub.r. CBA zatrzymało pięć osób podejrzewanych o korupcję, w tym m.in. syna senatora Koguta - Grzegorza, który jest wiceprezesem zarządu małopolskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym; prezesem tej fundacji jest senator Kogut.

W czwartek senator Kogut usłyszał w katowickiej prokuraturze regionalnej trzy zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Nie przyznał się do winy. Zgodnie z decyzją prokuratora, ma zakaz opuszczania kraju i musi wpłacić 1 mln zł poręczenia majątkowego.

 Kogut został przez PiS zawieszony w prawach członka partii.