- Do zdarzenia doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, o czym poinformował policję asystent posła. Policjanci z komendy w Nakle zebrany materiał dowodowy w sprawie prowadzonej pod kątem wykroczenia jeszcze we wtorek przekażą do nakielskiej Prokuratury Rejonowej do oceny, czy nie doszło do przestępstwa - powiedziała rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji podisp. Monika Chlebicz.

Policja nie ujawniła, co ustaliła w prowadzonej sprawie.

Na drzwiach biura posłów PiS zostały umieszczone napisy: "Macie krew na rękach przez was zginał Piotr Szczęsny" oraz "konstytucja".

"Nowy rok, ale niestety stare praktyki sympatyków totalnej opozycji. Kolejne już biuro poselskie posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego i moje zaatakowane. Po Bydgoszczy teraz Nakło nad Notecią" - napisał w poniedziałek na Twitterze Schreiber.

<blockquote class="twitter-tweet" data-lang="pl"><p lang="pl" dir="ltr"><a href="https://twitter.com/hashtag/NowyRok?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#NowyRok</a> ale niestety stare praktyki sympatyków <a href="https://twitter.com/hashtag/TotalnaOpozycja?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#TotalnaOpozycja</a>. Kolejne już biuro poselskie Posła do PE <a href="https://twitter.com/KosmaZlotowski?ref_src=twsrc%5Etfw">@KosmaZlotowski</a> i moje zaatakowane. Po <a href="https://twitter.com/hashtag/Bydgoszcz?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#Bydgoszcz</a>.y teraz <a href="https://twitter.com/hashtag/Nak%C5%82oNadNoteci%C4%85?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#NakłoNadNotecią</a> :/ <a href="https://t.co/nza3yKg3zT">pic.twitter.com/nza3yKg3zT</a></p>&mdash; Łukasz Schreiber (@LukaszSchreiber) <a href="https://twitter.com/LukaszSchreiber/status/947855945895473152?ref_src=twsrc%5Etfw">1 stycznia 2018</a></blockquote>
<script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>

To już kolejny akt na biuro Schreibera i Złotowskiego. W weekend 21-22 października 2017 r. z budynku w Bydgoszczy zerwana została tablica z wizerunkiem godła polskiego i symbolu PiS, która informowała o mieszczących się tam biurach obu posłów, Zarządu Miejskiego PiS oraz radnych: sejmiku Michała Krzemkowskiego i miasta Bydgoszczy Pawła Bokieja, Szymona Roga i Tomasza Regi.

W związku z umieszczeniem napisów na drzwiach biura poselskiego w Nakle n. Notecią we wtorek oświadczenie wydał senator Jan Rulewski (PO). "Jest sprawą oczywistą, że mechaniczna demonstracja niezadowolenia, jaka miała miejsce w Nakle nad Notecią wobec lokali parlamentarzystów: posła na Sejm Łukasza Schreibera i europosła Kosmy Złotowskiego, nie mogą budzić mojej sympatii ani milczenia. Jest to wyraz smarkaterii politycznej" - ocenił Rulewski.

Jednocześnie podkreślił, że "Schreiber daleko rozmija się z prawdą, gdy sprawców dopatruje się w 'totalnej opozycji'. Atak na biuro posła Łukasza Schreibera może mieć związek z pokrętnym procedowaniem nad ordynacją do samorządów, a w Nakle n. Notecią żywa jest wola jego zachowania" - dodał senator PO.

Do różnych ataków na biura parlamentarzystów PiS w ostatnim czasie doszło również w innych miejscowościach.

W połowie grudnia drzwi biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie (Dolnośląskie) zostały oblane łatwopalną cieczą i podpalone. Na elewacji budynku pozostawiono napisy. Nikt nie ucierpiał, choć biuro znajduje się na parterze budynku mieszkalnego w centrum miasta w pobliżu rynku. Podejrzany o podpalenie Sebastian K., został aresztowany na trzy miesiące; usłyszał zarzuty o charakterze terrorystycznym. Grozi mu do 15 lat więzienia.

W Nowy Rok rzecznik prasowy dzielnicy Praga-Południe Karol Szyszko poinformował na Twitterze, że biuro poselskie Pawła Lisieckiego (PiS) oraz europosła Zdzisława Krasnodębskiego zostało "zaatakowane przez wandali". "Zamki zostały zaklejone nieznaną substancją i trzeba było je wywiercić. Wstyd! Mam nadzieję, że sprawcy zostaną ukarani" - napisał Szyszko.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak oświadczył, że policja zajmuje się zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkim, również zwraca uwagę na to, co dzieje się w biurach poselskich. Zaznaczył, że porozmawia z komendantem głównym policji o atakach na biura poselskie.

- Tych incydentów jest niestety bardzo dużo, są one skierowane wobec polityków obozu władzy. Policja zajmuje się zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkim, również zwraca uwagę na to, co dzieje się w biurach poselskich. Porozmawiam o tym z Komendantem Głównym Policji, w mojej ocenie to jest tak, że ten system już działa. Zresztą szybkie zatrzymanie osoby, która zaatakowała biuro poselskie Beaty Kempy, jest dowodem tego, że policja działa - powiedział w radiowej Trójce Błaszczak.