Sankcje to nie tylko bezpośredni cios w rosyjski reżim. To również ważny pośredni sygnał dla Chin.
Wbrew rosyjskiej propagandzie zachodnie sankcje z wolna dają efekty. Kreml robi dobrą minę do złej gry, ale tak naprawdę może liczyć już tylko na cud, czyli na gwałtowne załamanie wsparcia dla Ukrainy i nagłą implozję tego państwa. Ewentualnie na zmianę dotychczasowej ostrożnej polityki przez Chiny.
Rosjanie podtrzymują presję wojskową i terrorystyczną, prowokując działania dywersyjne np. na Bliskim Wschodzie, a przede wszystkim starają się podkopać determinację sojuszników Ukrainy: namówić ich do zaprzestania dostaw broni i zaniechania sankcji, które jakoby „i tak nie działają”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.