Wstępne oceny wskazują, że ucierpiała przede wszystkim produkcja roślinna. Część pól może nie nadawać się do ponownych zasiewów.
– Sytuacja rolników w części powiatów województw opolskiego i dolnośląskiego jest bardzo trudna. Mamy duży stopień strat w produkcji roślinnej, głównie w rzepaku, pszenicy i burakach cukrowych – ocenia w rozmowie z DGP wiceminister rolnictwa Adam Nowak. Jak dodaje, straty dotyczą nie tylko pól, lecz także płodów już zebranych. Rzeki zalały wiele magazynów, silosów i budynków gospodarczych, w których rolnicy przechowywali ziarno. Decyzją ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego w rejonach dotkniętych powodzią prowadzone będą wzmożone kontrole bezpieczeństwa żywności i pasz dla zwierząt.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.