Zalane restauracje, hotele, ale i pola – kataklizm przyniósł wielomilionowe straty firmom i wytwórcom żywności. Najmniej poszkodowane wielką wodą wydają się zakłady produkcyjne.
Na apel Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego w sprawie koniecznej pomocy z powodu zniszczeń jak dotąd odpowiedziało 35 hoteli.
– Są wśród nich duże skategoryzowane obiekty, ale też małe i średnie pensjonaty. Kwotę faktycznych strat poznamy dopiero, gdy zamkniemy listę, bo cały czas zgłaszają się przedsiębiorcy. W poniedziałek rano było ich 15. A także gdy zejdzie woda i widać będzie ostateczne zniszczenia – informuje Ireneusz Węgłowski, prezes IGHP. Dodaje, że o sytuacji w sektorze izba chce porozmawiać z ministrem sportu i turystyki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.