"Współpracę z polskim rządem Korea traktuje bardzo poważnie. Brak realizacji wspólnej inwestycji w elektrownię atomową nie powinien jednak się przełożyć na dwustronne relacje polityczne i gospodarcze". Rozmowa z Natalią Matiaszczyk, ekspertką Instytutu Nowej Europy.
Koreańczycy byliby rozczarowani, gdyby polski rząd odszedł od współpracy ze spółką KNHP przy budowie elektrowni atomowej?
Myślę, że nawet bardzo. Już przy poprzednim podejściu do budowy elektrowni atomowej – w gminie Choczewo – Koreańczycy bardzo mocno się zaangażowali. Tworzyli projekty, budowali relacje, przyjechali na miejsce, by rozmawiać z przedstawicielami gmin. Podpisali też wstępne umowy z polskimi podwykonawcami. Podobnie wygląda ich zaangażowanie i tym razem – otworzyli swoje biuro w Warszawie, pod koniec marca planują podpisać umowę o studium wykonalności. To świadczy o ogromnej determinacji i zaangażowaniu Koreańczyków, którzy współpracę z Polską traktują bardzo poważnie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.