Rynek zdalnych konsultacji lekarskich. Bardziej liczy się dobro pacjenta czy pieniądze?

Doctor,Through,The,Smartphone,Screen,,Doctor,Online,,Online,Medical,Communication
Teleporada medycznaShutterstock
19 czerwca 2023

Co się bardziej liczy – dobro pacjenta czy pieniądze? Kiedy te dwie wartości stoją w sprzeczności, bywa, że wygrywają pieniądze. Tak wydaje się w sprawie, którą DGP zajmuje się od kilku miesięcy. Chodzi o rynek zdalnych – odpłatnych – konsultacji zakończonych wydaniem recepty lub zwolnienia.

Rzetelnie działające firmy mogą przynosić korzyści i pacjentom, i właścicielom. Kłopot polega na tym, że ten biznes nie zawsze jest taki, jak powinien. Co więcej, ci, którzy decydują się mówić o tym głośno, zaczynają być uciszani. Jak? Nagła kontrola sanepidu, wezwanie z Urzędu Ochrony Danych Osobowych, postępowanie wszczęte przez samorząd zawodowy – to tylko niektóre z przykrości, które dotknęły osoby walczące o przejrzysty rynek.

Te chwyty mają jeden cel – wywołać efekt mrożący. Skutek ma być taki, że potem trzy razy ktoś się zastanowi, zanim porozmawia z mediami, napisze skargę, widząc nieprawidłowość, a już – nie daj Boże – zrobi to pod własnym nazwiskiem. Opisywaliśmy historię pacjentki, która uzależniła się od silnych leków, przepisywanych jej zdalnie przez lekarzy; popadła też z tego powodu w długi. Po naszej publikacji otrzymywała telefony z groźbą, że może być pociągnięta do odpowiedzialności za… wyłudzanie recept.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.