Impreza u Zenka. Dlaczego disco polo drażni klasę średnią?

Zenek Martyniuk
<p>Zakopane, 31.12.2021. Występ Zenka Martyniuka podczas organizowanego przez Telewizję Polską koncertu "Sylwester Marzeń z Dwójką", 31 bm. na Górnej Równi Krupowej w Zakopanem. (amb) PAP/Łukasz Gągulski</p>PAP Archiwum / Łukasz Gągulski
31 grudnia 2022

Klasa ludowa nie musi się wstydzić swoich upodobań co do spędzania wolnego czasu. Słuchanie disco polo nie jest mniej wartościowe niż tańczenie do acid house’ów na rave’ach w opuszczonej fabryce.

Przełom grudnia i stycznia stoi zwykle pod znakiem dyskusji na temat wartości artystycznej „Sylwestra Marzeń” TVP. Właśnie mijają trzy lata, odkąd Hanna Lis na Twitterze w brawurowy sposób porównała widowisko disco polo do sowieckich i hitlerowskich prób wykończenia polskiej inteligencji. W tym roku atmosferę podgrzała wokalistka Mel C, która zrezygnowała z występu na „Sylwestrze Marzeń” kilka dni przed wydarzeniem. Sprowokowało to kolejne aluzje na temat jakości pojawiających się tam artystów. „Nie będzie Mel C ze Spice Girls, będzie Zenek M.” – napisała jedna z użytkowniczek Twittera.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.