Rektorzy obawiają się wyników ewaluacji. Domagają się jej odroczenia. W tle skandal z nieetycznie postępującymi naukowcami

Lupa, nieodpowiednia czcionka.
Lupa, nieodpowiednia czcionka. ShutterStock
4 lutego 2025

„Zbliżająca się ewaluacja naukowa za lata 2022–2025 nie powinna się odbywać wedle obecnych reguł, bowiem nie zapewniają one rzetelnej, sprawiedliwej oceny jednostek” – alarmuje Konferencja Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM) w piśmie skierowanym do dr. inż. Marcina Kulaska, ministra nauki. Uważają, że trzeba z niej zrezygnować lub ją odroczyć

Zdaniem przedstawicieli środowiska akademickiego jednym z najtrudniejszych wyzwań, przed którymi stoi obecnie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), jest ewaluacja jednostek naukowych za lata 2022–2025. To ocena działalności badawczej naukowców, którą przeprowadza się w ramach dyscyplin uprawianych np. na uczelni czy w instytucie. Pod uwagę są brane indywidualne osiągnięcia pracowników reprezentujących daną dyscyplinę i przypisuje się kategorie naukowe: A+ (najlepsza), A, B+, B albo C (najsłabsza). Od przyznanych ocen zależą uprawnienia do prowadzenia studiów, szkół doktorskich, nadawania stopni i tytułów. A także kwota subwencji, czyli środków finansowych, które jednostki naukowe otrzymują z budżetu państwa.

Ujawnione nieprawidłowości wierzchołkiem góry lodowej

„Znaczna część polskiego środowiska naukowego, w tym przedstawiciele Komitetu Ewaluacji Naukowej, Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz reprezentantów poszczególnych uczelni i instytutów, podnosi publicznie wiele wątpliwości dotyczących tego, czy obecne zasady ewaluacji mogą stanowić obiektywną podstawę oceny poszczególnych dyscyplin w instytucjach naukowych” – podnosi KRAUM.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.