Pomijam wszystkie czynniki zasadnicze: Trybunał Konstytucyjny czy przepisy dotyczące nieruchomości rolnych i wiele innych spraw. Niedawne przemówienie premier Beaty Szydło wskazywało jawnie na to, że rząd się obraził na opozycję, na media międzynarodowe, na instytucje Unii Europejskiej i jej poszczególnych przedstawicieli. Kiedyś matka w ramach treningu dobrego zachowania uczyła mnie, że „tylko kucharki się obrażają”. Trening okazał się skuteczny. Przez dziesięciolecia nikt mnie nie obraził, co najwyżej z osobą, która miała takie intencje, rozluźniałem stosunki, czasem do zera.
Każdy, kto jest przekonany o swojej wartości i godności, jest immunizowany na obrazę. Ten, kto jest niepewny – przeciwnie. Wszyscy nieustannie go obrażają, gdyż mówią o nim coś złego, a on nie jest pewien, czy to słuszne, czy niesłuszne. Nie mam zamiaru psychologizować, ale PiS lub Jarosław Kaczyński mają od lat skłonność do obrażania się. A jaka jest pierwsza i odruchowa reakcja obrażonego? Obrazić domniemanie obrażającego. Zupełnie tak jak w trakcie awantury, jaka następuje po stłuczce samochodów. Może przejść do rękoczynów, ale najczęściej kończy się na wymyślnych zniewagach formułowanych w niewymyślnym języku.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.