Sudan: Wielotysięczne protesty przeciwko prezydentowi

6 stycznia 2019

Tysiące osób wyszły w niedzielę na ulice stolicy Sudanu, Chartumu, by wezwać do dymisji prezydenta Omara Baszira. Policja użyła wobec protestujących gazu łzawiącego. Demonstracje przeciwko Baszirowi, rządzącemu krajem od 29 lat, trwają od trzech tygodni.

Demonstrujący zebrali się w pięciu różnych miejscach Chartumu, by następnie rozpocząć marsz w kierunku pałacu prezydenta w centrum stolicy. Na głównych placach miasta nocą z soboty na niedzielę zgromadziły się siły porządkowe.

W niedzielę akcje protestu odbywają się też w ok. 200-tysięcznym mieście Wad Madani na południe od Chartumu.

Początkowo powodem protestów były rosnące ceny, a także braki żywności i paliw, ale szybko zaczęto żądać dymisji Baszira.

Według oficjalnych danych w czasie protestów zginęło co najmniej 19 osób, w tym dwóch funkcjonariuszy służb porządkowych. Organizacja Amnesty International informowała o co najmniej 37 zabitych.

Ze względu na protesty 23 grudnia w stolicy "do odwołania" zamknięto szkoły. Resort edukacji zapowiedział, że zostaną one ponownie otwarte we wtorek.

Blisko 39-milionowy Sudan rozwija w ostatnich latach eksploatację zasobów ropy naftowej i złota, ale według Banku Światowego 60-75 proc. ludności nadal żyje z rolnictwa. Ogromna większość Sudańczyków utrzymuje się za równowartość mniej niż jednego dolara dziennie.(PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.