Mateusz Morawiecki i Jean-Claude Juncker wyrazili nadzieję, że do końca lutego uda im się osiągnąć postęp w rozmowach o praworządności w Polsce.
Do 20 marca polski rząd ma się ustosunkować do zarzutów Komisji Europejskiej pod adresem przeforsowanych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian w sądownictwie. Pozostały do tego dnia czas nowy gabinet chce wykorzystać do rozmów z Brukselą w tej sprawie. Nie będzie to jednak proste. Przyznał to sam premier, mówiąc na konferencji po wtorkowym spotkaniu, że reakcja przewodniczącego Junckera na racje polskiej strony nie była zasadniczo odmienna od dotychczasowej.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane
