Wiele firm handlujących w sieci np. telefonami, sprzętem RTV i AGD lub kosmetykami straci od września br. zwolnienie podmiotowe z VAT. Co to oznacza w praktyce? Załóżmy, że przedsiębiorca sprzedaje kosmetyki i akcesoria fryzjerskie głównie stacjonarnie, ale od czasu do czasu zdarza mu się transakcja przez internet. Co w takiej sytuacji?

Zwolnienie do 200 tys. zł dotyczy podatników, a nie dostawy. To oznacza, że przedsiębiorca, o którym pani wspomniała w pytaniu, będzie musiał rozliczać VAT od dostaw wszystkich towarów, nie tylko sprzedawanych przez internet.

Zmiana przepisów może mieć skutki nie tylko dla przedsiębiorców, którzy zajmują się internetowym handlem elektroniką, sprzętem RTV i AGD czy kosmetykami. Ryzyko utraty prawa do zwolnienia podmiotowego (czyli przysługującego ze względu na obroty nieprzekraczające rocznie 200 tys. zł) dotyczy też innych podatników (np. sprzedających książki), którzy postanowią pozbyć się przez internet np. komputera lub starego telefonu komórkowego. Jeżeli sprzedadzą je przez internet, bez jednoczesnej fizycznej obecności stron przy transakcji, to utracą zwolnienie z VAT dla całej swojej działalności (w tym przypadku sprzedaży książek).

Czy zatem przedsiębiorca, który zrezygnuje z handlu przez internet towarów wymienionych w nowym art. 113 ust. 13 lit. f ustawy o VAT (np. kosmetyków), nadal nie będzie musiał rozliczać VAT?

Tak. Jeżeli przed 1 września br. sprzedawca zrezygnuje ze sprzedaży internetowej tych towarów, nie utraci zwolnienia. Nie ma znaczenia, że w zakresie prowadzonej działalności przedsiębiorca ma wpisaną sprzedaż online. Utrata zwolnienia nie nastąpi bowiem automatycznie, ale w momencie, gdy po 31 sierpnia br. podatnik dokona choćby jednej sprzedaży przez internet towarów wymienionych w dodanym w ustawie o VAT art. 113 ust. 13 lit. f.

Z czym, od strony formalnej, wiąże się utrata zwolnienia?

Przede wszystkim trzeba się zarejestrować, aktualizując dane na formularzu VAT-R. Należy to zrobić przed utratą zwolnienia.

Podatnicy, którzy utracą zwolnienie, muszą też założyć elektroniczną ewidencję zakupów i sprzedaży. Na jej podstawie muszą składać do urzędu skarbowego deklaracje VAT, no i oczywiście JPK_VAT.

Jak rozliczyć VAT przy sprzedaży na przełomie sierpnia i września?

Tu kluczowy będzie termin zapłaty, czyli moment powstania obowiązku podatkowego (art. 41 ust. 14h ustawy o VAT).

Przykładowo, jeżeli klient uiści należność przed 1 września br., to przedsiębiorca nadal zastosuje zwolnienie, nawet jeżeli towar zostanie wysłany do odbiorcy po tej dacie.

Z kolei, gdy zamówienie będzie złożone w sierpniu, ale zapłata nastąpi przy odbiorze, czyli już po utracie zwolnienia, to wówczas trzeba będzie rozliczyć VAT.

Bardziej skomplikowana będzie sytuacja, gdy płatność zostanie uregulowana np. w dwóch ratach, np. w sierpniu i we wrześniu br. W takim przypadku do pierwszej kwoty będzie miało zastosowanie zwolnienie, a od pozostałej trzeba już będzie odprowadzić podatek.

A co z odliczeniem podatku z faktur zakupowych sprzed 1 września 2019 r.?

Jeżeli podatnik kupił towar w czerwcu, a sprzeda go we wrześniu, to może odliczyć VAT, pod warunkiem że posiada fakturę. Zrobi to w rozliczeniu VAT za wrzesień, czyli za okres, w którym nastąpiła sprzedaż.