statystyki

Czas na aktywną politykę Polski wobec Ukrainy

autor: Marek Budzisz22.05.2019, 08:00; Aktualizacja: 22.05.2019, 09:24
Kijów otrzymuje wiele sygnałów, że w Europie zmienia się klimat polityczny wobec Rosji

Kijów otrzymuje wiele sygnałów, że w Europie zmienia się klimat polityczny wobec Rosjiźródło: ShutterStock

Jak napisał rosyjski dziennik „Kommiersant”, polski i rosyjski MSZ niejawnie debatują nad wznowieniem wielu zamrożonych po 2014 r. „formatów” wzajemnej współpracy. Na razie nie wiadomo, kto zainicjował rozmowy, które zakończyły się spotkaniem Jacka Czaputowicza z Siergiejem Ławrowem. Trzeba jednak pamiętać, że ostatnio Moskwa wykonała zaskakujący ruch, dopuszczając ekspertów polskiej prokuratury do wraku prezydenckiego samolotu, który znajduje się w Smoleńsku.

Rozpoczęty przez polską dyplomację dialog z Moskwą musi być uzupełniony istotnym wzrostem aktywności wobec Kijowa. W przeciwnym razie ryzykujemy, iż nasze posunięcia zostaną źle w Kijowie odczytane i w efekcie szansa na poprawę relacji, jaką daje prezydentura Wołodymyra Zełenskiego, może zostać zaprzepaszczona. Ważny jest bowiem kontekst, w którym informacja o rozpoczęciu polsko-rosyjskiego dialogu przekazana została opinii publicznej. W poniedziałek szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin dość nieoczekiwanie powiedział dziennikarzom, że „z powodu działań niektórych państw europejskich” Ukraina może opuścić tzw. format miński. Wystąpienie to miało miejsce przy okazji sesji plenarnej Rady Europy i niewątpliwie związane było z tym, co się tam wydarzyło. A wydarzyło się coś z perspektywy Kijowa niezmiernie ważnego. Chodzi o deklaracje sformułowane publicznie przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który przyjmując na początku maja w Pałacu Elizejskim przewodniczącego Rady Europy powiedział, że chciałby, aby Rosja w niej pozostała.

Przypomnijmy, że Moskwa w odpowiedzi na sankcje, które wprowadzone zostały w 201 4 r . po aneksji Krymu, polegające na odebraniu jej reprezentantom prawa głosu na Zgromadzeniu Plenarnym Rady Europy oraz zablokowaniu możliwości kandydowania do ciał przedstawicielskich RE, wstrzymała płacenie składek oraz zapowiedziała wystąpienie z organizacji. Ale nawet gdyby ten ostatni scenariusz, do realizacji którego rosyjskie MSZ wezwała na początku roku Duma, nie był realny, to i tak RE jako organizacja w związku ze sporem z Rosją mogłaby znaleźć się w kryzysie.

M oskwa nie ma zamiaru ustępować. Niewiele zmieniło się nie tylko w kwestii aneksji Krymu, ale też w kwestii blokady ekonomicznej ukraińskich portów na Morzu Azowskim przez Rosję. Ostatnie informacje mówią, że wielkość przeładunków spadła tam od 50 do 80 proc. Dyplomacja ukraińska jest zdania, że stanowisko Francji, które Paryż próbuje przeforsować w Radzie Europy, jest w gruncie rzeczy wstępem do kolejnego resetu z Rosją i stopniowego odchodzenia Europy od polityki sankcji.

Klimkin z nieskrywanym rozczarowaniem mówił ostatnio o tym, że państwa europejskie nie mają zamiaru wprowadzać kolejnych sankcji przeciw Rosji w związku z rozpoczęciem wydawania rosyjskich paszportów mieszkańcom Donbasu. Proceder tego rodzaju jest oczywiście sprzeczny z prawem międzynarodowym, ale jak zauważył ukraiński minister, „dziś w Europie nie ma nastrojów” umożliwiających wdrożenie nowych restrykcji.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • green(2019-05-22 10:14) Zgłoś naruszenie 11

    Dobrze by bylo choc troche uregulowac nasze stosunki ,badz co badz, z naszym sasiadem Rosja,ale wpierw powinni wykazac dobra wole i zwrocic wrak samolotu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie