statystyki

Od uzdrowienia klimatu po zmianę toksycznego ustroju. Polityczne dziewictwo potrzebne od zaraz [ESEJ]

autor: Karolina Lewestam29.04.2019, 07:10; Aktualizacja: 29.04.2019, 07:11
Polska polityka jest przesiąknięta tęsknotą za czystością. Ale czy to marzenie się spełni? Czy nastanie nasza sanacja?

Polska polityka jest przesiąknięta tęsknotą za czystością. Ale czy to marzenie się spełni? Czy nastanie nasza sanacja?źródło: PAP
autor zdjęcia: Jakub Kamiński

Czy doczekamy się nowego początku w polityce?

N adchodzi wiosna. Kwitną żonkile, z waty wyrasta rzeżucha, a z nimi po raz kolejny budzi się nasze odwieczne marzenie: żeby tak zacząć od nowa. Jeszcze raz, ab ovo. Odrodzić się, oczyścić. Żeby przez nasze życie (myślimy sobie), jak przez stajnię Augiasza, przepłynął na wskroś rwący nurt; by wymył wszystko, co zagmatwane, zgniłe, zapyziałe i pozwolił nam rozpocząć na czysto. Niech zniknie to, co brudne; niech zostanie to, co nowe i nietknięte, i da początek pięknu, dobru i prawdzie.

Ta uniwersalna potrzeba odnowy i oczyszczenia miewa oczywiście wymiar indywidualny – stąd popularność wiosennych detoksów miętą i pieprzem, ubraniowo-fryzurowych „makeoverów” czy poradników pomagających zacząć nowe życie. Ale ma też szerszy wymiar wspólnotowy, a więc i polityczny. Dlatego co jakiś czas opanowuje nas przemożna chęć, by odnowił się świat polityki – by stary układ spłonął, a zastąpiła go rzecz nowa, zdrowa, świeża i niepokalana jak pęd żonkila.

Magazyn na majówkę

Magazyn na majówkę

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Kto ma być symbolem tej odnowy, jej zwiastunem i głównym twórcą? Dziewica. Co jakiś czas marzy się nam ktoś politycznie nieumoczony, nietknięty i nieuwikłany; ktoś, kogo dusza będzie tak czysta, że siłą tej czystości na nowo tchnie dobro w system. Chcemy, by nas reprezentował, bo i my mamy w sobie cząstkę naiwnego dobra, która pragnie lidera. W takim debiutancie pokładamy nadzieję na sanację – od uzdrowienia klimatu politycznego po całkowitą zmianę toksycznego ustroju. Polityka bowiem jawi nam się jako gniazdo żmij, którego sprzątania nie można zlecić samym żmijom. Tylko polityczna dziewica może wrzucić granat w ich siedlisko.

Polska polityka jest przesiąknięta tęsknotą za czystością. Ale czy to marzenie się spełni? Czy nastanie nasza sanacja?


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie