Hotelarze zacierają ręce, ale bankierzy, restauratorzy i zwykli mieszkańcy kanadyjskiej metropolii klną w żywy kamień. Toronto, które w czasie tego weekendu będzie gościć szczyt krajów G20, szykuje się do inwazji światowych przywódców, policji i demonstrantów, zamykając większość swych podwoi.
Publikacja: 24 czerwca 2010, 09:41 Aktualizacja: 24 czerwca 2010, 09:48
Miasto opuszcza wiodąca drużyna baseballowa Blue Jays, po raz pierwszy od przeszło stu lat zamknięty zostanie Royal Alexandra Theatre, a tysiące bankierów i menedżerów finansowych pracuje … z domu.
Straty dla przedsiębiorców z powodu zamkniętych sklepów, biur, restauracji i turystycznych miejsc, jak Art Galery of Ontario najpewniej przewyższą ekonomiczne zyski z powodu zatłoczonych hoteli w dniach szczytu 26-27 czerwca w największym mieście Kanady – ocenia Doug Porter, zastępca głównego ekonomisty Bank of Montreal.
Zamknięte restauracje w centrum miasta
Kanadyjskie Stowarzyszenie Restauracji i Usług Gastronomicznych spodziewa się, że szczyt G20 przyniesie dla każdej restauracji w centrum miasta straty w wysokości 7,5 tys. kanadyjskich dolarów w ciągu dwóch dni. Obroty spadną o około 23 mln dolarów.
W dzielnicy finansowej Toronto wyznaczono strefę bezpieczeństwa, która ogranicza trzymetrowej wysokości stalowy płot i betonowe zapory. W jednej z największych operacji policyjnej w Kanadzie udział weźmie 20 tys. policjantów. Centrum finansowe Toronto, trzecie największe w Ameryce Północnej, zatrudnia 223 tys. pracowników. Ze względów bezpieczeństwa i spodziewane demonstracje w dniach 24-27 czerwca zamyka się prawie 40 placówek różnych banków, w tym największe w Kandzie – Dominiom Bank i Canadian Imperial Bank of Commerce.
Bankierzy do domu
Bankierom poradzono, aby garnitury i krawaty zostawili w domu, skoro mogą się natknąć na jedną z 18 zaplanowanych grup demonstrantów, protestujących przeciwko wszystkiemu – poczynając od projektów eksploracji złóż piasków roponośnych po plagę ubóstwa, a także wzywających do bojkotu wina i owoców z Chile. Najbardziej idealnym wyjściem dla Bank Montreal było jednak wysłanie przeszło 6 tys. bankierów do domu, zmieniono także miejsce głównych operacji handlowych.
Paul Hand, dyrektor zarządzający rynkiem akcji w RBC Capital Markets zapowiada, że w piątek, 25 bm robi sobie wolne, ale już w czwartek pojawi się w biurze znacznie później niż zwykle. Odzieżowy sklep Brooks Brothers, mający siedzibę w tym samym budynku, zamyka się na trzy dni po rząd. "Cała ta historia G20 nabiera jakiegoś surrealistycznego posmaku. To niemal objaw choroby" – konkluduje Hand.
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-24 10:04)
Ciekawe spotkanie na szczycie grupy najbardziej uprzemyslowionej

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.