- Żadna sytuacja w szkole i w edukacji nie upoważnia jakiegokolwiek ministra do robienia rewolucji - stwierdził Sławomir Broniarz. Prezes Związku Nauczycieli Polskich zapowiedział protest przeciwko reformie edukacji. - Edukacja ciągnie polską gospodarkę w górę. Niestety ten ciąg w górę jest hamowany przez działania minister Anny Zalewskiej. Gimnazja bronią się swoimi wynikami - zapewnił. Jak powiedział, w Związku dyskutowana jest cała paleta form protestów, od różnego rodzaju marszy protestacyjnych, żywych łańcuchów, aż po strajk wynikający z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. W poniedziałek 25 tys. nauczycieli i rodziców weźmie udział w pikietach - zapowiedział Broniarz. Plan minister edukacji Anny Zalewskiej, krytykowany przez ZNP, zakłada, że w miejsce obecnie istniejących szkół wprowadzone zostaną: 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika i dwustopniowe szkoły branżowe. MEN chce zlikwidować gimnazja, a także dokonać zmian w programach szkolnych.
- Nowoczesna apeluje: Zablokujmy "katastrofę plus" w edukacji
- PSL: Będziemy razem z nauczycielami manifestować przeciwko chaosowi w oświacie
- Nauczyciele zaczynają protest. W przyszłym tygodniu 25 tys. osób wyjdzie na ulice
- Zalewska: Broniarz jest politykiem. Protest ZNP to akcja "zaplanowana wspólnie z KOD"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu