Gazeta powołuje się na ustalenia ekonomistów z moskiewskiej Wyższej Szkoły Gospodarki (WSzE), którzy badali dochody i wydatki Rosjan w latach 2012-2016 oraz sposób, w jaki mieszkańcy Rosji postrzegają własną sytuację socjalną. Dziennik gospodarczy zaznacza, że okres objęty badaniami niemal zbiega się z początkiem - w maju 2012 roku - trzeciej kadencji Putina.

"Od listopada 2014 roku (...) do grudnia 2016 roku realne dochody ludności spadły o 12 proc., a realne emerytury o 8,2 proc." - wskazuje dziennik. Zauważa, że według ekspertów WSzE zmieniła się również struktura dochodów. W 2012 roku pensje stanowiły 65,1 proc. dochodów gospodarstw domowych, świadczenia socjalne - 18,4 proc., a dochody z działalności gospodarczej - 9,4 proc. Do roku 2016 udział pensji pozostał na tym samym poziomie (64,8 proc.), natomiast wzrósł udział świadczeń socjalnych (19,1 proc.) i spadł udział dochodów z działalności gospodarczej (7,8 proc.).

"Ludzie coraz mocniej są uzależnieni od państwa, które - jak się okazuje - nie jest w stanie zapewniać im godnego życia. Liczba Rosjan żyjących poniżej progu ubóstwa wzrosła o prawie 5 milionów osób - z 15,4 mln w 2012 roku do 20,3 mln w okresie od stycznia do września 2016 roku" - relacjonuje dziennik.

Reklama

Zauważa, że subiektywne postrzeganie własnej sytuacji materialnej wśród Rosjan nie zmieniło się. "40 proc. obywateli odczuwało problemy z kupnem produktów żywnościowych lub ubrań, ale tylko 22 proc. nie było zadowolonych ze swojej sytuacji materialnej. Przyzwyczajanie się do nowych standardów konsumpcji jest najlepszą ochroną - przynajmniej psychologiczną - przed biedą" - oceniają "Wiedomosti".

"Ludzie przystosowali się do pogarszających się warunków i w większości nie mają zamiaru poważnie zmieniać swojego sposobu życia" - zauważa dziennik.