Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach potwierdza, że w żadnej z kopalń nie dochodzi już do protestów. Szef śląsko - dabrowskiej Solidarności Dominik Kolorz powiedział dziennikarzom, że utrzymane zostaną miejsca pracy. Utrzymaliśmy przy życiu "w zasadzie wszystkie kopalnie" które były skazane na likwidację - mówił. Strona związkowa zobowiązała się w porozumieniu, że "zapewni warunki pokoju społecznego towarzyszącego realizacji Planu Naprawczego Kompanii Węglowej S.A. i zakończenie protestów górniczych".

Jak wyjaśnił w TVP Info pełnomocnik rządu ds górnictwa Wojciech Kowalczyk, w porozumieniu zmieniono nieco skład kopalń, które bedą przekazywane do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, wprowadzono urlopy przedemerytalne 3- letnie dla pracowników przeróbki oraz zniesiono 24- miesięczne odprawy dla górników dołowych.

Kopalnie, które będą przekazywane do SRK to: KWK Piekary, Ruch Centrum (wyodrębniona z kopalni KWK Bobrek- Centrum), Ruch Makoszowy (wyodrębniona z KWK Sośnica-Makoszowy) oraz KWK Brzeszcze. Oznacza to podział dwóch kopalń; Bobrek - Centrum i Sośnica -Makoszowy. Jak dodał Kowalczyk, Ruch Sośnica będzie w tzw. nowej Kompanii Węglowej. Natomiast Ruch Bobrek, będzie sprzedany Węglokoksowi.

Dominik Kolorz powiedział dziennikarzom, że ważną rolę w procesie naprawczym odegrają inwestorzy. Nie chciał o nich mówić. Pokreślił, że ruchu Makoszowy oraz kopalnie Piekary i Brzeszcze mają inwestora. Problem jest z Ruchem Centrum w Bytomiu. Plany naprawcze muszą być uzgadniane ze związkami i inwestorzy będą kupować zdrowe części kopalń.
Jak czytamy w porozumieniu, w razie niepowodzenia procesów inwestorskich /.../ , udziela się gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników na zasadzie systemu alokacji uzgodnionego pomiędzy SRK S.A. a innymi podmiotami górniczymi w przypadku nieskorzystania z osłon socjalnych.

Powstała Nowa Kompania Węglowa. Decyzja o powstaniu spółki zapadła w piatek decyzją zgromadzenia walnego spółki Węglokoks. Trafi do niej w sumie 11 kopalń i kilka zakładów górniczych - mówił Dominik Kolorz. Reszta kopalń będzie stopniowo przekazywana do nowego podmiotu. Ten będzie w pierwszym etapie funkcjonował na bazie tzw. kopalń rybnickich, potem przejdą do niego wszystkie pozostałe kopalnie i zakłady funkcjonujące w KW - dodał.

Premier zapowiedziała, że rozmowy z udziałem strony związkowej i samorządowej ws. programu dla całego Śląska, odbędą się na początku marca. Ewa Kopacz zapewniła, że polski rząd chce opierać bezpieczeństwo energetyczne na polskim węglu. Podkreśliła, że podpisanie porozumienia było możliwe dzięki wierze obydwu stron w to, iż będzie ono służyło ochronie miejsc pracy i dobrej przyszłości górnictwa. Polska premier nazwała porozumienie trudnym i dodała, że to dopiero początek drogi do przemian w górnictwie.
Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" jest zadowolony , że następuje łączenie kapitałowe górnictwa z energetyką. "To normalne, że ci którzy produkują węgiel są "wsadem" do efektu końcowego, czyli energii. Teraz ten biznes będzie tworzył całość i jedność, i zabezpieczy interesy energetyczne Polski" - konstatował Kolorz. W porozumieniu zapisano, że strona rządowa biorąc pod uwagę bezpieczeństwo energetyczne kraju, wystąpi do Komisji Europejskiej z wnioskiem o skorzystanie z tzw. Europejskiego Funduszu dla Inwestycji dla sektora górnictwa węgla kamiennego. Wniosek ten, po konsultacjach ze stroną społeczną przygotowany będzie do dnia 28.02.2015 r.

Łzy szczęścia i okrzyki radości- tak na informację o podpisanym z rządem porozumieniu górniczych związków zawodowych zareagowali mieszkańcy Brzeszcz w Małopolsce. To właśnie w tej kopalni górnicy pierwsi rozpoczęli podziemny protest, po informacjach o planach likwidacji czterech należących do Kompanii Węglowej kopalni. Pod ziemią protest prowadziło około 700 osób. Od kilku dni przed bramą kopalni wspierało ich kilkaset osób. Tak było i jest też dziś. "To sukces tych, którzy są pod ziemią"- mówili. Cieszą się, że protestujący wrócą do swoich domów.

Porozumienie podpisali, w obecności premier Ewy Kopacz w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk oraz przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz.

Wczoraj nad ranem Sejm uchwalił nowelizację ustawy, która umożliwi realizację rządowego programu naprawy Kompanii Węglowej. Umożliwia przekazanie 4-ch najbardziej zadłużonych zakładów górniczych do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Przewiduje, że ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego będzie obowiązywała bezterminowo. Jednak dotacja z budżetu państwa na likwidację kopalń w przyszłości, będzie mogła być przekazywana tylko do 2027 roku. Przewiduje możliwość przekazania do Spółki Restrukturyzacji Kopalń nie tylko całych kopalń, ale także ich oddziałów. Zezwala też spółce zbycie przejętej kopalni lub jej części zamiast obowiązkowej likwidacji. Ustawą w przyszłym tygodniu zajmie się Senat. Pakiet osłon socjalnych uzgodniony w dzisiejszym porozumieniu, ma być wprowadzony do Ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.