Przed dwudziestu pięciu laty ta międzynarodowa organizacja jako pierwsza ustanowiła Europejską Konwencję do Walki z Dopingiem.
Konwencja ułatwia międzynarodową współpracę w walce z dopingiem w sporcie. Stosowanie go jest nie tylko szkodliwe dla zdrowia i sprzeczne z zasadami fair play, ale stanowi zagrożenie dla całego społeczeństwa, a szczególnie młodzieży, biorącej przykład z zachowania sportowych idoli - powiedziała Gabriella Battaini-Dragoni zastępca sekretarza generalnego Rady Europy.

Biorący udział w debacie Michał Rynkowski dyrektor polskiego biura komisji antydopingowej, zwrócił uwagę na stworzenie przejrzystych procedur dotyczących stosowania sankcji, bowiem obecne konwencje „milczą” o tym jak powinny być realizowane postępowania dyscyplinarne. Przeważnie, tak jest w Polsce, o karach orzekają komisje związków sportowych i podejmują decyzje w sprawie własnych zawodników. To - zdaniem Rynkowskiego - niedobre rozwiązanie. Polska - dodał - będzie jednym z pierwszych krajów, które już od przyszłego roku powołają niezależne komisje dyscyplinarne działające z upoważnienia związków.