statystyki

Polska dyplomacja w Indiach: Zainteresowanie współpracą jest duże, Indie to perspektywiczny rynek

15.02.2016, 17:51
Międzynarodowe forum "Make in India"

Międzynarodowe forum "Make in India"źródło: PAP

Polska misja gospodarcza kończy 3-dniową wizytę w Indiach. Przewodniczył jej wicepremier, minister kultury profesor Piotr Gliński. Towarzyszyła mu grupa przedsiębiorców, przedstawicieli resortów rozwoju, kultury, spraw zagranicznych oraz organizacji gospodarczych.

Reklama


Reklama


Głównym celem wizyty był udział w międzynarodowym forum i targach Make in India. Kolejny cel to spotkania z najważniejszymi indyjskimi politykami i przedstawicielami biznesu. W sobotę wicepremier Gliński rozmawiał między innym z premierem Narendrą Modim. W kolejnych dniach spotkał się z ministrami między innymi finansów, informacji i mediów, resortów handlu i przemysłu, energetyki, węgla, stali.

Zdaniem ekspertów Indie to jeden z najbardziej perspektywicznych rynków na świecie, z ogromnym potencjałem. Polsce zależy na większej niż do tej pory obecności w tym miejscu. Nasze obroty handlowe po 11 miesiącach 2015 roku wyniosły ponad 2 miliardów dolarów. To zdecydowanie za mało jak na możliwości obu krajów - dodają eksperci.

Wicepremier Piotr Gliński podkreślił, że Indie mają bardzo dużo potencjalnych kierunków inwestycyjnych. "Dlatego trzeba być tutaj obecnym, tak jak trzeba być obecnym w Chinach, ale Indie są już porównywalne z Chinami"- ocenił.

Najbardziej perspektywiczne branże naszej współpracy z tym krajem to infrastruktura, przetwórstwo rolno-spożywcze i szczególnie energetyka. Indie w ciągu najbliższych lat planują wielkie inwestycje energetyczne, które mogą być szansą dla polskich firm. W ocenie wiceministra rozwoju Radosława Domagalskiego widać, że zainteresowanie współpracą w tej branży jest bardzo duże. Jak poinformował, Polska będzie zabiegać w Indiach o projekt wartości miliarda złotych związany z branżą górniczą.

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • PARAGRAF 22(2016-02-16 10:39) Odpowiedz 00

    Pan Premier Gliński wie zapewne, że Indie też mają teatry z repertuarem, ktory z pewnością budzi kontrowersje, a nawet możliwe jest posądzenie ich produkcji artystycznej o polityczną i moralną niepoprawność. Przy tym filmowcy tego kraju produkują filmy takie, że...nie podam szczegółów z uwagi na możliwość oskarżenia mnie o obrazę uczuć jakichś tam...... Zdecydowanie, powinien premier zostać tam jak najdłużej, oczywiście pod warunkiem, że nie zapomniał zabrać z domu kamery do filmowania.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama