Sąd: Decyzja o kontroli operacyjnej Brunona Kwietnia była legalna

sąd, temida
sąd, temidaShutterStock
19 kwietnia 2017

Decyzja o kontroli operacyjnej ABW wobec Brunona Kwietnia była legalna - uznał krakowski Sądu Apelacyjnego. Sąd wyeliminował jednak z opisu czynu zarzucanego oskarżonemu działania, których inicjatywa nie wyszła od niego, a od ABW.

Sąd Apelacyjny uznał, że podjęcie decyzji o kontroli operacyjnej Kwietnia było legalne. "Ale państwo nie może wodzić obywatela na pokuszenie i wystawiać na próbę poprzez zachęcanie i nakłanianie do popełnianie przestępstwa. Funkcjonariusze działający pod przykryciem muszą zachowywać się w sposób pasywny" – stwierdził sąd w uzasadnieniu.

Jak wyjaśnił, dlatego przychylił się do stanowiska obrony i wyeliminował z opisu czynu te zachowania oskarżonego, które były zainicjowane przez funkcjonariuszy ABW, tj. takich, w których inicjatywa nie wyszła od Brunona Kwietnia. Dotyczy to głównie kwestii próbnych detonacji – stwierdził sąd.

Sąd Apelacyjny wyjaśnił również, że jego zdaniem wszystkie działania Brunona Kwietnia zmierzające do przygotowania zamachu na Sejm stanowiły jeden czyn, a nie poszczególne przestępstwa. Dlatego muszą być traktowane jako jedno przestępstwo - i dlatego za to jedno przestępstwo wymierzył oskarżonemu karę cząstkową 6 lat i 6 miesięcy. To spowodowało obniżenie kary łącznej.

"Oskarżony ponosi odpowiedzialność za próbę realizacji swojego zamiaru. W tego typu przestępstwach odpowiedzialność karna jest przeniesiona na znacznie wcześniejszy etap – za przygotowanie" – podkreślił sąd w uzasadnieniu. "Nie można też mówić, żeby oskarżony wstrzymał się od przygotowywania zamachu" – dodał sąd.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.