statystyki

Codziennie kilka tysięcy Polaków kupuje w aptekach fałszywe leki [WYWIAD]

autor: Patryk Słowik, Jakub Styczyński10.06.2018, 20:00; Aktualizacja: 10.06.2018, 20:16
Amerykanie rokrocznie sprawdzają, jaki odsetek anglojęzycznych aptek internetowych prowadzą legalnie zarejestrowane podmioty. Ile ich jest? 2 proc. Inaczej mówiąc, 98 proc. aptek sprzedających leki w sieci to tak naprawdę oszuści

Amerykanie rokrocznie sprawdzają, jaki odsetek anglojęzycznych aptek internetowych prowadzą legalnie zarejestrowane podmioty. Ile ich jest? 2 proc. Inaczej mówiąc, 98 proc. aptek sprzedających leki w sieci to tak naprawdę oszuściźródło: ShutterStock

Szacuje się, że w Polsce jeden na sto kupionych w aptece specyfików jest podrobiony. To także leki onkologiczne - wynika z rozmowy ze Zbigniewem Fijałkiem, profesorem w Zakładzie Bioanalizy i Analizy Leków, szefem Zespołu ds. Sfałszowanych Leków Wydziału Farmaceutycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w latach 2005–2015 dyrektor Narodowego Instytutu Leków.

Czy fałszowanie leków i suplementów diety to problem?

Panowie żartują?

Nie, pytamy poważnie.

Nie wierzę. Zajmujecie się rynkiem farmaceutycznym od lat. Podpuszczacie mnie.

Fałszowanie leków to przestępstwo. A rocznie prokuratura kieruje od trzech do sześciu aktów oskarżenia. Czyli problemu nie ma.

Tak, jeśli spojrzymy w statystyki prokuratorskie, to problemu w zasadzie nie ma.

Czyli urzędy i służby przymykają oko na proceder?

Z jednej strony wolą nie wiedzieć, a z drugiej nie potrafią dostrzec problemu. Przez lata miały klapki na oczach, jeśli chodzi o fałszowanie leków. I choćby na ulicy przy komisariacie policji ktoś założył fabrykę i produkował fałszywe leki na masową skalę, to obstawiam, że nikt by się tym nie zainteresował. Powód jest prozaiczny: niewiedza. Od lat prowadzę szkolenia dla policjantów, celników i prokuratorów. Szczerze przyznam, że dopiero teraz problem zaczyna – choć bardzo powoli – przebijać się do świadomości instytucji państwowych, które są odpowiedzialne za ściganie różnego rodzaju przestępstw.

Jakim problemem jest fałszowanie leków?

W największym skrócie: około miliona osób na świecie rocznie umiera wskutek przyjmowania sfałszowanych leków. Do niedawna w Nigerii ok. 60 proc. leków to były fałszywki. W Chinach czy Indiach odsetek ten wynosi ok. 20 proc. Przy czym – co ważne – mówimy o legalnej dystrybucji. Czyli nie mam na myśli kupowania na bazarach, lecz w aptekach, lub przyjmowanie produktów leczniczych w szpitalach.

Afryka nie przemówi do wyobraźni polskiego czytelnika. Jak jest u nas?

Szacuje się, że jeden na sto kupionych w aptece leków jest sfałszowany.

To niedużo.

Jeśli nie trafi na żadnego z panów – to rzeczywiście niedużo. Macie szansę jeden do 50. A we trzech mamy jeden do 33. Codziennie kilka tysięcy Polaków kupuje w aptekach fałszywe leki. Tak naprawdę, w najlepszym razie wyrzucają pieniądze w błoto. A przecież problemem przy fałszowaniu leków nie jest wcale sprzedaż apteczna, lecz ta pozaapteczna. Targowiska, zakupy w sklepach internetowych…

Przedstawiciel Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF) na łamach DGP stwierdził niedawno, że połowa leków kupowanych w internecie może być sfałszowana. Przesada?

Raczej niedoszacowanie. Obawiam się, że fałszywych może być znacznie więcej produktów niżeli co drugi. Kilka lat temu w ramach zespołu badawczego w UE sprawdziliśmy, jak dużo fałszywek jest wśród sprzedawanych w obrocie pozaaptecznym leków na potencję i odchudzanie. Okazało się, że połowa. Przez te parę lat sytuacja bez wątpienia się pogorszyła. Amerykanie rokrocznie sprawdzają, jaki odsetek anglojęzycznych aptek internetowych prowadzą legalnie zarejestrowane podmioty. Jak myślicie, ile ich jest?

20 proc.?

A skąd. 2 proc. Inaczej mówiąc, 98 proc. aptek sprzedających leki przez internet to tak naprawdę oszuści.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • Marek(2018-06-08 16:28) Zgłoś naruszenie 61

    Kto szacuje i na jakiej podstawie ktoś twierdzi , że aż 1 % leków w polskich legalnie działających aptekach to podróbki ?

    Odpowiedz
  • Kuba(2018-06-11 13:43) Zgłoś naruszenie 50

    Jednostek kontrolujących, które utrzymujemy setka! +nadzór farmaceutyczny! NIKT NIC NIE WIE!!!! NIKT NIC NIE ROBI!!!

    Odpowiedz
  • inspektor Pracy o dziwnym Państwie (2018-06-12 08:42) Zgłoś naruszenie 13

    Powiem więcej"kilka milionów Polakow plaaci kase na fałszywy ZUS i pzrez to Ich system emerytalny ktory nie ma nic wspolnego z uczciwością. Przykald . pracujesz w szkodliwych i nieb warunkach pracy ,masz wyzszy przez to dochod -odprowadzasz dzieki temu wyzsze składki do ZUS a czy Oni lepiej Ciebie za to leczą lub płacą wieksza emerytre. Nie -dostaniesz jedynie kompensate --art 23 ustawy POmostowej --ufundowaną z pieniedzy Tych co nie dożyja emerytur a tez tak pracowali!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie