Myślę, że jest teraz czas dla młodych, dlatego niewykluczone, że szefem klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego zostanie poseł Krzysztof Paszyk - przekazał PAP poseł Marek Sawicki (PSL).

W czwartek w Sejmie zebrał się klub Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Poseł Sawicki pytany przez PAP o to, kto zostanie szefem klubu, odparł, że będzie to ustalone na czwartkowym spotkaniu. Dopytywany, czy zostanie nim poseł Krzysztof Paszyk, Sawicki odparł: "Myślę, że jest to czas dla młodych, więc niewykluczone, że on nim zostanie".

Poseł Paszyk pytany przez PAP, czy zostanie szefem klubu PSL, odpowiedział: "Zobaczymy". "Jesteśmy środowiskiem demokratycznym i zobaczymy, jaka będzie decyzja całego klubu. Jesteśmy dzisiaj tu wszyscy, więc będzie pewnie dyskusja. Będziemy szukać najlepszego z kandydatek i kandydatów na przewodniczącego klubu" - podkreślił poseł ludowców.

Jak dodał, "zobaczymy jaki będzie werdykt, absolutnie nic jeszcze nie jest przesądzone".

Na pytanie, jakie tematy zostaną jeszcze podjęte na klubie, Paszyk powiedział, że jest to pierwsze spotkanie w gronie nowego klubu, "więc będziemy się organizować". "Jest mnóstwo decyzji do podjęcia, takich jak podział komisji, podział pomieszczeń, podział miejsc na sali, na sali plenarnej, pierwsze decyzje dotyczące również personaliów związanych z głosowaniami na marszałka, na wicemarszałków, które będą w poniedziałek się odbywały. Także mamy szereg rzeczy do przedyskutowania" - powiedział Paszyk.

Dopytywany, czy zostaną podjęte kwestie związane z umową koalicyjną, poseł ludowców powiedział: "To w najmniejszym stopniu, ponieważ umowa jest decyzją ciał statutowych, a w mniejszym stopniu klubu". "Tu są dzisiaj kwestie organizacyjne dyskutowane, które są ważne z punktu widzenia i pod kątem poniedziałkowego posiedzenia Sejmu" - powtórzył Paszyk.

W wyborach do Sejmu, które odbyły się 15 października, KO zdobyła 157 mandatów, Trzecia Droga - 65, a Nowa Lewica - 26, co daje im większość 248 posłów. Liderzy tworzących te komitety wyborcze ugrupowań zapowiedzieli podpisanie umowy koalicyjnej w celu stworzenia rządu, na którego czele miałby stanąć szef PO Donald Tusk.

Od kilku tygodni trwają prace nad umową koalicyjną, w których uczestniczą przedstawiciele wszystkich ugrupowań, które mają stworzyć większość w Sejmie nowej kadencji. Według ostatnich zapowiedzi ma zostac ona parafowana w piątek o godz. 12 w Sejmie.(PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ itm/