statystyki

Sprzedawcy w stresie przez koronawirusa. Jak sklepy dbają o bezpieczeństwo?

autor: Patrycja Otto26.03.2020, 08:40; Aktualizacja: 26.03.2020, 08:54
zakupy, handel

Sieci zdecydowały się ograniczyć liczbę klientów w sklepieźródło: ShutterStock

Pandemia zwiększyła popularność zakupów online. Tradycyjne placówki przekonują, że są bezpieczne.

Odpływ klientów i narastający problem ze sprzedażą towaru, zwłaszcza świeżego, zmusza sklepy do wdrażania rozwiązań, które mają zapewnić bezpieczeństwo zarówno kupującym, jak i pracownikom. Z myślą o tych pierwszych Carrefour wprowadził np. jednorazowe rękawiczki przy wejściu oraz stanowiska z płynem do dezynfekcji rąk. Oprócz tego pieczywo oferuje w jednorazowych foliówkach.

Stacje do odkażania ma też Kaufland. – Tymczasowo zawiesiliśmy też możliwość sprzedaży produktów garmażeryjnych do pojemników własnych klientów oraz wstrzymaliśmy wszelkie degustacje promocyjne, a personel obsługujący ladę z produktami świeżymi został zobowiązany wykonywać swoje obowiązki wyłącznie w rękawiczkach oraz korzystać z jednorazowych fartuchów – informuje Łukasz Pawlicki z biura prasowego Kaufland Polska Markety.


Pozostało jeszcze 73% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • klient(2020-03-26 11:34) Zgłoś naruszenie 00

    Ale to i tak nic nie da, bo nie wszyscy klienci stosują się do zaleceń. Szczególnie babcie. Trzeba całkowicie zamknąć sklepy i wprowadzić zakupy online. Rząd miał na to miesiąc i co? Tylko kilka sieci oferuje dowóz do klienta i tylko w największych miastach, czas oczekiwania kilka dni, koszt 20 zł. Dlatego dalej chodzę do sklepu stacjonarnego i ryzykuję złapanie/przenoszenie wirusa dalej.

    Odpowiedz
  • klient(2020-03-26 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    Dodajmy jeszcze jeden fakt, że osiedlowe sklepiki są za małe, aby ludzie wzajemnie się nie pozarażali. Przed każdym musiałby stać ochroniarz, który wpuszczałby tylko 2 osoby, a to jest niemożliwe. Sam bym chętnie kupował przez Internet, ale brak w tej chwili odpowiednich rozwiązań.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie