W ramach interfejsu API (ang. application programming interface) przedsiębiorca może skorzystać z dwóch metod sprawdzania:

  • metody pełnego „search”,
  • metody uproszczonej „check”.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, aby skorzystać z metody „search”, przedsiębiorca powinien wybrać jeden z parametrów: NIP, fragment nazwy, REGON lub numer rachunku bankowego oraz dzień, na jaki mają być wyświetlone informacje o podmiocie.

źródło: DGP

W zamian uzyska:

  • cały zakres danych o kontrahencie,
  • unikatowy identyfikator – klucz elektroniczny, który jest potwierdzeniem wykonania zapytania (o jaki identyfikator podmiotu pytano, datę, na jaki dzień została udzielona odpowiedź, i datę zapytania).

W metodzie uproszczonej „check” API łączy z białą listą po wprowadzeniu kombinacji takich danych jak NIP lub REGON, numer rachunku i data, na którą przedsiębiorca oczekuje odpowiedzi. W ten sposób można dowiedzieć się, czy sprawdzany rachunek bankowy (lub rachunek imienny prowadzony w SKOK) jest (bądź nie jest) przypisany do konkretnego podmiotu. Przedsiębiorca otrzyma wtedy unikatowy elektroniczny klucz, który potwierdza zapytanie (o jaki identyfikator podmiotu pytano, datę, na jaki dzień została udzielona odpowiedź, i datę składania zapytania).

Uwaga! Korzystanie z API jest limitowane. Przy wykorzystaniu metody „search” można złożyć 10 zapytań o maksymalnie 30 podmiotów jednocześnie, natomiast przy wykorzystaniu metody „check” można zapytać tylko o jeden podmiot. Po wyczerpaniu tego limitu dostęp do API będzie zablokowany do godziny 0:00.

W metodzie, która będzie uruchomiona w listopadzie, czyli w pliku tekstowym, przedsiębiorca będzie musiał wpisać kombinację NIP i numeru rachunku kontrahenta. To pozwoli mu sprawdzić masowo rachunki bankowe, ale już nie status podatkowy innego przedsiębiorcy.

MF zapewnia, że dane będą zabezpieczone kryptograficznie (z wykorzystaniem jednokierunkowych funkcji skrótu) tak, aby jedynie posiadacz poprawnych danych z pary NIP-rachunek mógł dokonać weryfikacji na białej liście. Dane będą publikowane codziennie i aktualizowane raz na dobę w dni robocze. Każdy plik będzie zawierać wszystkie aktualne dane z wykazu. ©℗

Uwaga na weryfikację za okresy przeszłe

Biała lista, choć zasadniczo działa prawidłowo, potrafi pokazać błędne wyniki weryfikacji kontrahentów, którzy w przeszłości byli czynnymi podatnikami VAT, ale zostali przez fiskusa wyrejestrowani. Po ustawieniu daty sprawdzenia na dzień, gdy taka firma była podatnikiem VAT, przedsiębiorca dowiaduje się, że kontrahent nigdy w rejestrze nie figurował. Ma to istotne znaczenie dla prawa do odliczenia podatku naliczonego (fiskus konsekwentnie zabrania odliczenia podatku z faktury wystawionej przez podmiot niezarejestrowany).

Problem z weryfikacją takich kontrahentów najprawdopodobniej wynika wprost z brzmienia przepisów. Z jednej strony art. 96b ust. 2a ustawy o VAT nakazuje udostępniać niektóre dane (np. właśnie status podatkowy wykreślonych lub niezarejestrowanych podmiotów) według stanu na dzień sprawdzania. Z drugiej jednak strony art. 96b ust. 11 ustawy o VAT nakazuje podać datę rejestracji, jej odmowy lub przywrócenia na dzień wybrany przez przedsiębiorcę.

Ernest Frankowski, doradca podatkowy z firmy doradczej IT, podpowiada, że bezpiecznym podejściem do weryfikacji kontrahenta jest niewskazywanie daty z przeszłości, lecz w każdym przypadku datę bieżącą lub datę zlecenia przelewu.

– To pozwoli zweryfikować bieżący status podatnika, jak również zobaczyć historię jego rejestracji na potrzeby podatku VAT. Analizując daty rejestracji, wykreślenia i przywrócenia, jesteśmy w stanie ocenić prawo do odliczenia podatku naliczonego na dzień wystawienia faktury – mówi ekspert

Co zrobić z wynikami wyszukania

W wykazie dla celów dowodowych jest widoczna data i godzina, w której weryfikowałeś dany podmiot. Resort finansów sugeruje też, aby przedsiębiorca zachował dane weryfikowanego kontrahenta na dzień zlecenia przelewu. Można je zachować na elektronicznym nośniku danych lub wydrukować.