- Mamy do wyboru trochę mniejsze zarobki w tym momencie, ale wciąż zarobki i funkcjonowanie lub za chwilę rozchorowanie się i wypadnięcie zupełnie z pracy zawodowej i brak zarobków. To jest prosta ekonomia i tutaj naprawdę kalkuluje się mniej pracować i mniej zarabiać. Wiem, że jest strasznie prosto to powiedzieć, ale naprawdę nie ma lepszego sposobu niż mniej pracować – wyjaśnia specjalistka.
Oczywiście to nie jedyny sposób, o którym wspomina w podcaście, ale ten uważa za najistotniejszy.
Pierwsze objawy depresji? Idź do lekarza
Depresja to ciężka choroba, która może doprowadzić nawet do śmierci. Warto robić wszystko, żeby jej zapobiegać, a w sytuacji, kiedy jednak pojawią się jej pierwsze objawy, jak najszybciej szukać pomocy u lekarza psychiatry. Warto skorzystać z porady lekarskiej nawet jeśli okaże się, że to tylko obniżony nastrój czy przedłużająca się chandra.
Lekarze wolą, kiedy pacjent trafia do nich przysłowiowe 5 minut za wcześnie, niż 5 minut za późno - podkreśla Maja Herman.
Lekarka przestrzega przed stosowaniem się do rad samozwańczych „specjalistów” internetowych, którzy polecają na depresję diety, „wzięcie się w garść” czy przeczekanie. Jej zdaniem czym pacjent z depresją wcześniej trafi do specjalisty, tym większa szansa, że terapia będzie skuteczniejsza i zajmie mniej czasu.
Jak odróżnić zwykłe „jesienne, wiosenne, letnie czy zimowe smuteczki” od depresji?
- Depresja jest bardzo ciężką, trudną chorobą, dlatego że jest zmianą w zakresie nastroju, czyli jest nam smutniej, albo bardziej obojętnie. Trudniej nam znaleźć szczęście. Depresja, mówimy o tym bardzo często, to choroba związana z napędem, czyli z tym, czy nam się chce, czy mamy siłę, motywację. Jednak zapominamy o trzecim aspekcie depresji. Depresja zmienia myślenie. Nie zabiera człowiekowi zdolności do oceny sytuacji, ale zmienia myślenie o sobie samym i o otaczającym nas świecie, na takie bardzo chorobowe. Człowiek z depresją myśli: „Nic nie ma sensu, to już się nie uda”. I najgorsze ze wszystkich: „Ja po prostu taka jestem” – wyjaśnia Maja Herman.
Depresja, zdaniem lekarki jest dlatego taka podstępna, ponieważ zmienia myślenie o samym sobie.
- Nie jesteśmy w stanie się zorientować, bo to dzieje się pomału i podstępnie, tak że mózg adaptuje się do tego sposobu myślenia i podsuwa myśl: „ty po prostu taka jesteś” - tłumaczy psychiatrka.
Dodaje, że to zmienione myślenie o sobie często podpowiada chorym, że właściwie, skoro tacy są, to nie potrzebują pomocy.
- Nasz mózg podpowiada nam: „To nie jest choroba. Nie zawracaj głowy swoją osobą jakiemuś lekarzowi”. Lekarze, ja to bardzo często słyszę w gabinecie, mają o wiele ważniejsze przypadki na głowie. „Są osoby, które o wiele bardziej potrzebują lekarza niż ty”. I to jest właśnie depresja. Zmienianie myślenia. Choroba powolutku, stopniowo zabiera nam tą starą ja i podmienia na tą depresyjną ja – tłumaczy specjalistka.
Podkreśla, że psychiatrzy nie zawsze wypisują swoim pacjentom leki. To mit. Czasami zalecenia są zupełnie inne niż farmakoterapia, szczególnie jeśli pacjent zgłasza się na początku choroby.