« Powrót do artykułu

Najstarszy żyjący noblista ekonomiczny: Demokracja to utopia, a państwo to kij na rynki [WYWIAD]

Nasze jednostkowe preferencje są tak złożone, że żaden kandydat nie spełnia ich w całości. Może być tylko im bliski. W związku z tym nigdy nie wybieramy kandydata, który nam odpowiada, ale wybieramy tego, który najmniej nam nie odpowiada - mówi Kenneth Arrow.

Kenneth Arrow amerykański ekonomista, laureat ekonomicznego Nobla w 1972 r.

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Kenneth Arrow amerykański ekonomista, laureat ekonomicznego Nobla w 1972 r.

statystyki

Komentarze (3)

  • kompromis(2016-10-29 12:35) Zgłoś naruszenie 30

    Zycie jest kompromisem. Wyborem między złem a mniejszym złem. Tylko kasta kapłańska bredzi o jedynym słusznym, świetlanym wyborze dla wiernych. Tak się składa, że na takim wyborze zarabiają zawsze kapłani. I dziwnie sprzężone z nimi banki, koncerny farmaceutyczne, zbrojeniowe, zakłady pogrzebowe i politycy. Dla wiernych zostaje to co teraz w Jugosławii, Syrii czy Europie 1918 i 1945. 50 lat komuny i skromne życie nikomu się nie spodobało. Ochoczo dano do władzy handlarzy odpustami, zbawieniem, a teraz życiem i majątkiem starych ludzi. A koło nich zrujnowani młodzi bez możliwości godnego życia. Garstka ludzi kiedyś i teraz opływa we wszystko.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2016-10-28 21:54) Zgłoś naruszenie 20

    200 lat temu to każdy, nawet plebejusz to wiedział :) Dziś musi to matematycznie udowadniać noblista :D

    Odpowiedz
  • demokrata(2016-10-29 13:29) Zgłoś naruszenie 20

    Demokracja nie polega na tym, żeby kandytat odpowiadał na w 100% Ale jeżeli w tzw. demokracji kandydat jest praktycznie bezkarny wobec wyborców - to mamy nie demokrację tylko patologię. Dla przykładu PO. Partia, która wielokrotnie zlekceważyła głos milionów wyborców, uważając, że skoro wygrali wybory to się mogą wypiąć na zdanie ludzi. PIS też jest na dobrej drodze do tego samego punktu. A przykładem zupełnego braku demokracji jest oligarchia zwana UE. W przypadku UE stwarza się ordynarne pozory demokracji przy pomocy organu zwanego parlamentem. UE w zasadzie powinna być w Polsce zakazana, bo Polska ma demokrację wpisaną w konstytucji. A zatem państwo demokratyczne nie może poddawać swoich obywateli władzy oligarchii.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!