« Powrót do artykułu

Balcer: Wołyń – dogmat i manipulacja

Jedynie słuszna interpretacja ludobójstwa na Wołyniu stała się w Polsce dogmatem. Jej kanonizacja nie jest rzeczą korzystną dla polskiej historiografii. Jakakolwiek próba zniuansowania polskiej narracji spotyka się z krytyką, która przyjmuje ostry charakter. Potwierdza to polemika Zbigniewa Parafianowicza z moją recenzją. Oskarża mnie on o wielką manipulację i aluzyjnie sugeruje, że nie szanuje mnie jako osoby prezentującej nie-polski patriotyczny punkt widzenia. Niestety jego odpowiedź i fala nienawiści, która wylała się na mnie po publikacji mojego tekstu („Wołyń” to zmarnowana szansa na realne pojednanie z Ukraińcami – DGP 193/2016), potwierdzają tezę, że chcemy, aby była tylko jedna absolutna prawda o Wołyniu.

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (8)

  • jaro(2016-10-13 09:40) Zgłoś naruszenie 136

    panie autorze tego tekstu, jak można pojednać się z kimś kto w dalszym ciągu czci Banderę, uznaje go za bohatera narodowegi i stawia mu pomniki? czy Świat żyłby w takiej samej komitywie z Niemcami gdyby w ich miastach stały pomniki Hitlera, a co roku było obchodzone jego święto?

    Odpowiedz
  • bogu(2016-10-13 11:33) Zgłoś naruszenie 91

    Ukraiński punkt widzenia !

    Odpowiedz
  • Kalina(2016-10-13 10:25) Zgłoś naruszenie 61

    P. Balcer,gdzie żeś się tej przecherki nauczył? Bo chyba nie w Brazylii?!

    Odpowiedz
  • Patrycja(2016-10-16 00:31) Zgłoś naruszenie 60

    Ja bym się cieszyła gdyby doszło do pojednania polsko-ukraińskiego. Rzeź na Wołyniu wydarzyła się kilkadziesiąt lat temu. Większość oprawców Polaków już nie żyje. Mamy nowe pokolenie, które nie chce kontynuować tej waśni między naszymi narodami. Jeśli będziemy pielęgnować nienawiśc, to zawsze będzie podatny grunt do kolejnych nacjonalizmów, a to najgorsza rzecz. Pamiętajmy o tym, że nie wszyscy Ukraińcy mordowali (w sumie około 25-30 tys.). Wielu wielu z nich pomagało nam , ryzykując własnym życiem, a nawet oddawało je, by ratowac Polaków. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.

    Odpowiedz
  • W świetle tego ...(2016-10-13 10:07) Zgłoś naruszenie 53

    ..... IPN robi więcej złego niż dobrego.

    Odpowiedz
  • wszystko zrozumię...(2016-10-13 20:14) Zgłoś naruszenie 30

    Nawet chęć eksterminacji i likwidacji narodu polskiego przez Ukraińców.... Ale czemu tak brutalnie, czemu była to rzeź ????

    Odpowiedz
  • Hania(2016-10-16 11:28) Zgłoś naruszenie 20

    Mój stosunek do znajomych z Ukrainy, nie zmienił się po obejrzeniu filmu. Porządni ludzie. Kto tu mówi o pojednaniu? Stereotypy zawsze były i będą w głowach zamkniętych na świat ludzi. Film tego nie zmieni raczej, jeśli tak - to oby na lepsze.

    Odpowiedz
  • Kolaskowa (2018-05-02 19:15) Zgłoś naruszenie 00

    Jest różnica między myśleniem, a działaniem. Bo mam wrażenie że Polska promuje Ukrainę chociażby jeżeli chodzi o UE, a i w czasie gdy głośno było o wojnie w Donbasie to Polacy pomagali. A to ze jest uraz, nie jest bez powodu, każdy kto by chociaż przeczytał opisy na temat tego bestialstwa, w głowie miał by na długo jego obrazy, co na pewno wpłynęło by na jego myślenie o pewnych sprawach. Wracając do pomocy Ukraincom, wtedy właśnie wpadłam na jakis wywiad w którym dziewczyna wypowiadla się na temat pomocy Polaków Ukraincom i też wspomnieli o "konflikcie polsko-ukraińskim" tak właśnie to nazwała i też starała się pokazać, bilans ofiar był równy, ze Polacy przecież mordowali Ukraińców, przez co i oni nie mogli pozostać bierni, tazke nie uwazam, ze sa wilece skonni do pojednania.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!