« Powrót do artykułu

Fala demokracji w odwrocie. Czas na suwerenność?

Ćwierć wieku po premierze eseju Samuela Huntingtona nastroje Zachodu są przeciwieństwem atmosfery, która zrodziła idee „Trzeciej fali demokratyzacji”. Dyskusja toczy się nie wokół tego, jak szybko rozwinie się nasz ustrój, lecz raczej jak w ogóle ją zachować – i to nie na peryferiach świata, lecz również w jego centrum.

demokracja

żródło: ShutterStock

Demokratyzacja była idée fixe elit, ale i całkiem realną misją polityczną swoich czasów, której żywotności starczyło na mniej więcej ćwierć wieku. Co potem? Jeśli szukać najmodniejszych słów i kluczy tej epoki, to byłaby nią pewnie suwerenność.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • jaka demokracja?(2016-08-19 14:52) Zgłoś naruszenie 11

    Ależ to efekt BRAKU DEMOKRACJI. Społeczeństwa coraz mniej mogą demokratycznie ustalić. Społeczeństwo czegoś chce - ale UE - NIE, BO NIE, bo jacyś unijni urzędnicy wiedza lepiej niż 500 mln ludzi. Albo społeczeństwo czegoś nie chce - np. importu terroryzmu. Ale zdanie społeczeństwa nie ma żadnego znaczenia, bo politycy i tak wiedza lepiej niż większość. Obecny początek wielkiej zmiany - to efekt walki o DEMOKRACJĘ, które w Europie nie ma.

    Odpowiedz
  • Nie tylko na morzu ...(2016-08-21 11:15) Zgłoś naruszenie 10

    "Nowa FALA ... i nowe BAŁWANY"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!