« Powrót do artykułu

Potrzebne nam są wolne związki zawodowe

Niektórzy zwolennicy wolnego rynku z chęcią wysłaliby „zawodowe związki na Powązki”, czyli na cmentarz historii. Niesłusznie. Bo ich działalność nie musi być z definicji warcholstwem ani cyniczną walką o przywileje. Są także inne ciekawe modele związków zawodowych. Całkowicie wyjątkowy jest model japoński. Tam związki doprowadziły do sytuacji, w której z jednej strony wywalczyły dożywotnią gwarancję zatrudnienia (choć nie ma ona charakteru formalnego), z drugiej stały się siłą działającą raczej na poziomie politycznym, a nie oddolnym.

marsz, zgromadzenie, protest

żródło: ShutterStock

Czy rzeczywiście odseparowanie związków zawodowych od państwa i danie im wolnej ręki będzie dla nich korzystne?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!