« Powrót do artykułu

Reforma prawa pracy po francusku

Protesty na ulicach trwają, pomimo że przyjęte rozwiązania i tak zostały już złagodzone w porównaniu z pierwotną wersją. To, że francuski rząd przetrwał w minionym tygodniu dwie próby jego odwołania w związku z przyjętą reformą prawa pracy, nie oznacza, że może już ogłaszać sukces. Gwałtowne protesty uliczne z pewnością będą kontynuowane, a sprawa odbije się na wynikach przyszłorocznych wyborów prezydenckich.

Francois Hollande

autor: Balint Pornecziżródło: Bloomberg

François Hollande nia ma już szans nawet na przejście do drugiej tury wyborów prezydenckich

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • Inspektor Pracy(2016-05-16 10:20) Zgłoś naruszenie 90

    Bierzcie przykład z Uzasadnienia POlskiego Trybunalu Konstytucyjnego jak pomagał Polskim zlodzejom POlitycznym okradać robotników spracowanych od 15r zycia także w soboty i świeta wstecznie z Pomostowego wieku emerytalnego.Cytuje:::i po tej dacie funkcjonowali w innym "otoczeniu prawnym".... nagle jak za pomocą czarodziejskiej róźdki zlikwidowali wiekszość warunków niebezpiecznych,a czy POlski Trybunał Wykształciuchów nie był także tworzony w innym otoczeniu prawnym?

    Odpowiedz
  • Miś(2016-05-16 12:43) Zgłoś naruszenie 00

    tak jest ,Pan Inspektor ma racje. Polski Trybunał Konstytucyjny znalazł wiecznie trwałą maksymę. Zawsze ,wszędzie i każdemu można powiedzieć >funkcjonowali w innej rzeczywistości prawnej< . Nobla za ten prawny wynalazek!

    Odpowiedz
  • Miś(2016-05-16 12:43) Zgłoś naruszenie 00

    tak jest ,Pan Inspektor ma racje. Polski Trybunał Konstytucyjny znalazł wiecznie trwałą maksymę. Zawsze ,wszędzie i każdemu można powiedzieć >funkcjonowali w innej rzeczywistości prawnej< . Nobla za ten prawny wynalazek!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!