« Powrót do artykułu

Wałęsa wysłał list do IPN. Chce spotkania i wyjaśnienia sprawy "Bolka"

Lech Wałęsa chce wyjaśnienia sprawy "Bolka". Były prezydent wystosował do gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej pismo, w którym prosi o zorganizowanie spotkania "udzielających się publicznie pisarzy i ekspertów od tak zwanego Bolka".

Dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności Basil Kerski (L) i były prezydent Lech Wałęsa (C) podczas uroczystej mszy świętej w intencji ofiar Grudnia 1970

autor: Jan Dzbanżródło: Agencja Gazeta

Dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności Basil Kerski (L) i były prezydent Lech Wałęsa (C) podczas uroczystej mszy świętej w intencji ofiar Grudnia 1970

statystyki

Komentarze (5)

  • KALIF(2016-01-10 16:29) Zgłoś naruszenie 153

    Sławomir Cenckiewcz, współautor głośnej książki „SB a Lech Wałęsa”, skomentował pomysł następująco: Zawsze do tego dążyłem, choć poza igrzyskami nic z tego nie będzie. A na Facebooku dodał: Obrażał mnie i moją mamę Wałęsa setki razy, a przy okazji wypowiedział tyle sprzecznych ze sobą wersji własnej agenturalności, że byłem zmuszony kiedyś wydać oświadczenie o niezdolności honorowej tego biednego człowieka. Ale gdyby wyrażona w liście do IPN wola Wałęsy polegała na prawdzie, a IPN zorganizowałby panel i zaproponował jego warunki i rozsądnych prowadzących dających gwarancję zapanowania nad emocjami – mimo wszystko zgodziłbym się! Zgodziłbym się ze względu na szacunek wobec Prawdy i ludzi, których Wałęsa swoimi donosami „Bolka” skrzywdził! Jan Jasiński, Józef Szyler czy Henryk Jagielski – na których „Bolek” donosił narażając ich na represje – mogliby po latach spojrzeć Wałęsie prosto w oczy! Choć podejrzewam, że to kolejna hucpa i igrzyska, bo przecież były już takie pomysły w przeszłości… Najśmieszniejsza jest w tej sytuacji pozycja przerażonego (jak słyszę) prof. Mirosława Golona i IPN, którzy nie dość, że udają, że nie było w historii Instytutu książki „SB a Lech Wałęsa” (wydana poza Wydziałem Wydawnictw BEP IPN wg. dyrektora Zawistowskiego), to mieliby teraz przygotować dyskusję o „Bolku”. No i musieliby współautorów tej książki posadzić obok siebie… W każdym razie miałbym przeciwników z każdej strony…, ale proszę bardzo, tym bardziej że znów są nowe wątki dotyczące Wałęsy – w stosunku do wiedzy opisanej w książkach „SB a Lech Wałęsa”, a nawet „Wałęsa. Człowiek z teczki”. Byłaby więc okazja wprowadzić je do publicznego obiegu!

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-01-10 20:13) Zgłoś naruszenie 111

    Przypomniał się megaloman który twierdzi, że sam musiał obalić komunizm, bo nie miał z kim. Pomija skrzętnie milczeniem fakt, że nagrodę Nobla otrzymała Solidarność, a on miał ja odebrać jako reprezentant. Chyba ma nadzieję, że ktoś znów będzie potrzebował "przywódcę" w nowej "rewolucji". Niestety bolek to produkt jednorazowego użytku, są lansowani nowi.

    Odpowiedz
  • Adwokaci tej szmaty, zdrajcy robotnikow, odejda (2016-01-11 01:14) Zgłoś naruszenie 73

    szybko! Mam nadzieje ze sprawa juz dawno, dawno jest wyjasniona. Zdiecia "BOLKA" dzialaja jak rycyna ! ! ! Miejmy nadzieję, że w Telewizji Polskiej nie zobaczymy już nigdy więcej Jacka Żakowskiego. Ani Karoliny Lewickiej, ani Tomasza Lisa, ani Seweryna Blumsztajna, ani Adama Michnika, ani Jana Ordyńskiego, ani Kazi Szczuki, ani Magdaleny Środy, ani Moniki Płatek...

    Odpowiedz
  • robotnica(2016-01-11 08:16) Zgłoś naruszenie 41

    z chwilą przybywania mi lat, coraz bardziej palą mnie policzki ze wstydu, że kiedyś glosowałam na Wałęsę, na prezydenta

    Odpowiedz
  • Niektórym komunistom ...(2016-01-10 19:41) Zgłoś naruszenie 36

    .... odpuszczono, to i Wałęsie odpuszczony ten grzech zostanie. Mało kogo to w tej chwili już interesuje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!