« Powrót do artykułu

Prezydent ułaskawił Mariusza Kamińskiego i innych zaangażowanych w "aferę gruntową"

"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej postanowieniem z 16 listopada 2015 roku zastosował prawo łaski wobec 4 osób - korzystając z prerogatywy określonej w art. 139 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej" - poinformowano w komunikacie na stronie Kancelarii. Zgodnie z art. 139. Konstytucji prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.

Mariusz Kamiński

żródło: Newspix

W marcu Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał na kary więzienia b. szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego (3 lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk), m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy "aferze gruntowej" w 2007 r.

statystyki

Komentarze (31)

  • Vesemir(2015-11-17 19:26) Zgłoś naruszenie 00

    Do wszystkich, którzy pieją z zachwytu. Wykonajcie eksperyment myślowy i zastanówcie się co będzie za 4,5 roku jeżeli Prezydent Duda nie wygra wyborów ? Nawet jeśli sądy skażą ileś osób z wrogiego wam obozu politycznego co zrobi nowy prezydent ? Naprawdę uważacie, że to w porządku? Naprawdę myślicie, że PiS dorwał się do władzy na zawsze ? Pamiętajcie tylko jedno - to co wasza ulubiona partia robi teraz zemści się za parę lat i wtedy będziecie jazgotać, tylko że wówczas naprawdę nikt się tym przejmował nie będzie. Władza to nie tylko przywileje lecz również umiejętność samokontroli, a tej jak widać zupełnie brakuje.

    Odpowiedz
  • @"Zdecydowanie" ... masz Waść Rację(2015-11-17 23:32) Zgłoś naruszenie 00

    ... tylko, ze jak mawiał ś. p. marszałek j. Piłsudski :
    "Z RACJĄ JEST, JAK ... Z DOOPĄ,
    KAZDY MA ... SWOJĄ"
    i to jest bezsporna i niepodważalna PRAWDA,
    a nie... "racje" ... nawiedzonych PIS-lamistów

    Odpowiedz
  • obywatel(2015-11-17 20:24) Zgłoś naruszenie 00

    I w ten sposób rozwinięto TKM do standardów które nie było nawet za Kwaśniewskiego. Prezydent może ułaskawić na każdym etapie postępowania ? Ano prawnie może. Tylko pytanie dlaczego to zrobił ? Bo ... bał się, że II instancja jednak ten wyrok utrzyma albo tylko złagodzi karę ? I będzie trudniej ochronić tego partyjnego aparatczyka za ewidentne przestępstwo? B o trochę jednak śmierdziało, że koordynator ds służb specjalnych jest skazany ? Bo by inaczej nie dostał certyfikatów bezpieczeństwa a trzeba go wsadzić na to stanowisko ?Praworządność w wydaniu PIS . Ciekawe co jeszcze... A tak naprawdę to jedną rzecz trzeba wyjaśnić .. Państwo i praworządność psuje się bardzo łatwo, poszanowanie dla prawa - pokoleniami. Tą jedną decyzją Pan Prezydent właśnie nas cofnął o jakieś 15 lat w budowaniu poszanowania dla prawa ...

    Odpowiedz
  • ocalały z watahy(2015-11-17 19:35) Zgłoś naruszenie 00

    Hańba dla Polski, było skazanie niewinnego człowieka tylko za to, że uczciwie robil to za co bral pensję. Jego uczciwosć byla wielkim zagrozeniem dla sitw handlujacych Polską. Ale nie mozna by go skazać, gdyby skazani byli ludzie których on zdemaskował i postawił przed prokuratorem. Dlatego ułaskawiono najpierw Sawicką, następnievtyleja zgrilował Kamińskiego i bez mała pozbawiono go haniebnym wyrokiem dalszego wykonywania swoich obowiazków. Tylko tak mozna było przywrócić przyzwoitosć i mam nadziejęvdalsza walke z sitwą.

    Odpowiedz
  • POtriota(2015-11-18 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    nareszcie przestaliśmy żyć w kraju, w którym policjant musiał się bać strzelać do przestępców

    Odpowiedz
  • Strażak PSP(2015-11-18 10:37) Zgłoś naruszenie 00

    NOWY RZĄD powinien naprawić szkody które wyrządziło Platforma Obywatelska w Służbach Mundurowych i przywrócić przepisy EMERYTALNE sprzed 01-01-1999r bo nie może być tak że Funkcjonariusz który przepracował w CYWILU np.14lat i zatrudnił się w służbach mundurowych to tych lat nie uznaje mu się do służby jest to skandal i przez takie nieudolne REFORMY przeprowadzone przez Platformę Obywatelską w służbach muszą pracować STARSI LUDZIE a efektywność np.Policjanta lub Strażaka w podeszłym wieku pozostawia wiele do życzenia takie są fakty nam nadzieje że PIS to naprawi my funkcjonariusze wierzymy w to całym sercem.

    Odpowiedz
  • karo(2015-11-18 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    Sąd sadem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie ! PRAWI SPRAWIEDLIWI !!!

    Odpowiedz
  • bulba(2015-11-18 08:37) Zgłoś naruszenie 00

    Funkcjonariusze państwowi walczący z gangsterami politycznymi muszą wiedzieć i czuć, że jeżeli działają w dobrej wierze i tylko dla dobra Polski, to zawsze będzie stał za nimi aparat państwowy (tak jest we Francji i w Niemczech). Ten aparat będzie ich bronił i wspierał w walce z nieuczciwym wymiarem sprawiedliwości i "politykami", którzy zamiast zasiadać w parlamencie powinni siedzieć w więzieniach.,

    Odpowiedz
  • To Kamiński kradł.(2015-11-18 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Nie, to złodzieje których on złapał. Ale z PO-lsce kradnie jeszcze gang PO-PSL, media są niemieckie to takie tytuły właśni

    Odpowiedz
  • Asia(2015-11-18 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    123 ale ta władza miała być prawa i sprawiedliwa

    Odpowiedz
  • 123(2015-11-18 07:53) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt już nie pamięta jak ex-aparatczyk PZPR-owski prezydent Aleksander Kwaśniewski ułaskawił swojego kolegę Zbigniewa Sobotkę, który dostał wyrok za to że będąc ministrem spraw wewnętrznych ostrzegał przestępców ze Starachowic przed planowanymi działaniami CBŚ-u Kwaśniewski uchronił Sobotkę przed więzieniem kierując się "zasadą humanitaryzmu"...Prezydent RP taki ma przywilej i koniec.

    Odpowiedz
  • Themis(2015-11-18 07:17) Zgłoś naruszenie 00

    ,,Prezydent ułaskawił Mariusza Kamińskiego”. To jest zastosował akt łaski pomimo, że pan Kamiński był skazany nieprawomocnie ? Czy jest to możliwe w stosunku do osoby, której nie zostanie prawomocnym orzeczeniem udowodniona wina ? Wciąż mamy obowiązująca zasadę ,,preasumptio boni viri”. Przecież, co logiczne bo wiąże się z powołaną wyżej zasadą, i wynikające z przepisów, akt łaski stosuje się po uprawomocnieniu się orzeczenia. Wskazuje na to umieszczenie dotyczących go przepisów w Dziale XII KPK, zatytułowanym ,,Postępowanie po uprawomocnieniu się orzeczenia”. Zamieszczone są tu przepisy dotyczące nie tylko normalnego toku postępowania (art. 561 i dalsze), ale dotyczą także wypadku skierowania prośby bezpośrednio do Prezydenta (art. 565 § 2). Taką prośbę, stosownie do powołanego przepisu, przekazuje się Prokuratorowi Generalnemu, który wówczas proceduje zgodnie z art. 567. Czy taką prośbę otrzymał Pan Andrzej Seremet ? I czy z opiniami sądów, lub bez nich, przedstawił ją Prezydentowi ?
    Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy. Przecież akt łaski musi na czymś polegać. Nie ma samej łaski dla łaski. W akcie tym wskazuje się, że ułaskawienie nastąpiło poprzez: np. darowanie (w całości lub w części) kar zasadniczych, czy środków karnych lub ich złagodzenie, czy np. poprzez zatarcie skazania itp. Przyjmuje się, co logiczne, że akt łaski nie może dotyczyć powództwa cywilnego, nawiązek, zasądzonego odszkodowania.
    Jak ma postąpić w tej sprawie, a ponieważ otwarto puszkę Pandory nie można wykluczyć w przyszłości podobnych decyzji Prezydenta, sąd odwoławczy z apelacją, która nie została cofnięta ? Cofnięty środek odwoławczy sąd, przy braku przeszkód z art. 439 i, 440, pozostawia bez rozpoznania (art.432). Załóżmy, że w tej i dla potrzeb rozważań innej teoretycznej sprawie ułaskawiony nie cofnie apelacji. Co ma być przedmiotem rozpoznania przez sąd odwoławczy. Czy po decyzji Prezydenta istnieje przedmiot (pole) orzekania. Przez akt łaski uznano, że podsądny jest winny, ale np. darowano mu karę. To od czego, gdyby sąd odwoławczy chciał, ma np. uniewinniać. Jak, po ewentualnej rozprawie odwoławczej, przy dojściu do innych wniosków, złagodzić karę, albo jej wykonanie warunkowo zawiesić, skoro została darowana ?
    I na koniec, decyzja prezydenta, wypuściła z butelki dżina. Nic teraz nie stoi na przeszkodzie, by tysiące skazanych, jeszcze przed rozpoznaną apelacją czy nawet przed jej wniesieniem, składało bezpośrednio do Prezydenta prośby o ich ułaskawienie od nieprawomocnego wyroku sądu. Czyż, z panem Kamińskim, nie są równi wobec prawa ? Czy nie dzieje się tak jak pisał Montesquie: ,Prawo zamilkło, konieczność przemówiła, my zaś daliśmy jej posłuch”.

    Odpowiedz
  • Najprawdziwszy Polak(2015-11-18 04:46) Zgłoś naruszenie 00

    W ten sposób Pan Prezydent Duda ochronił Łączewskiego,no ale trzeba było,trzeba było za to, że zrobił z Kamińskiego superpatriotę na potrzeby wyborów,prawdę powiedziawszy to nie on ale niewidzialna ręka polityki zza Wielkiej Kałuży,ta sama ręka która robi od 25 lat w finansach

    Odpowiedz
  • ktoś(2015-11-18 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Zaczyna się wcześniej niż można było przypuszczać. Macie ten swój PIS!!. Oni się dopiero rozkręcają!!! Wszystko sobie ustalili wcześniej.

    Odpowiedz
  • r(2015-11-18 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo słusznie, że zrobił to teraz. Skoro miał taki zamiar, to kolejna instancja sądowa byłaby zwykłym szastaniem publicznymi pieniędzmi.

    Odpowiedz
  • T1000(2015-11-17 22:56) Zgłoś naruszenie 00

    Na każdym forum stado pisowskich trolli, prawdopodobnie opłacani bezrobotni frustraci albo trolluje pisowska młodzieżówka.

    Odpowiedz
  • Co nie zmienia faktu ....(2015-11-17 19:40) Zgłoś naruszenie 00

    ... że na ministra mianował skazanego wyrokiem sądu !!!

    Odpowiedz
  • T1000(2015-11-17 22:51) Zgłoś naruszenie 00

    Niezłomny człowiek "odnowy moralnej" okazał się obrońcą swojego partyjnego kolesia. Bananowa republika kolesi da radę ... zniszczyć Polskę!

    Odpowiedz
  • nikt(2015-11-17 21:47) Zgłoś naruszenie 00

    W ten sposób Duda pokazał pisowskim bezpieczniakom, że mogą robić co im się podoba bo on ich zawsze ułaskawi.

    Odpowiedz
  • Zdecydowanie(2015-11-17 21:43) Zgłoś naruszenie 00

    Vesemir - to może być jedyny moment od 39 roku kiedy Polską mogą kierować ludzie którzy nie są kontrolowani z zewnątrz. To powinno być już wszystko zrobione w 93 roku - posprzątane z lustracją. Obecnie byli SB-cy obłowili się na prywatyzacjach, poszli na emeryturki, a do sejmu cisną nowe pokolenie - swoich synków i córki.
    Prawdę mówiąc PIS musiałby się nieźle natrudzić by zrobić taki burdel jak PO. Mówisz o zachowaniu umiaru - warto przypomnieć o tym co PO próbowało zrobić:
    - ograniczenie władzy prezydenta i jego wybór jedynie w gronie sejm+senat, nie zaś w powszechnych wyborach (za czasów Lecha Kaczyńskiego)
    - paniczne niszczenie dokumentów (często najważniejszych w sprawach)
    - błyskawiczna sprzedaż pakietów kontrolnych najważniejszych spółek Skarbu Państwa (PKO, PZU - tzn kury znoszące złote jaja), za wartość pakietu wynoszącą kilkuletnią dywidendę (innymi słowy za darmo)
    - roszady i zwolnienia niepokornych prezesów ze spółek SP
    - notoryczne "samobójstwa" wśród wysoko postawionych urzędników państwowych
    - ograniczanie weta
    - notoryczna amnezja prezydenta PO w sprawie WSI i dziwna śmierć głównego świadka na parę dni przed przesłuchaniem
    - drastyczne skrócenie okresu przedawnienia przestępstw
    a to tylko komentarz pisany na kolanie... jest tego dużo więcej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!