« Powrót do artykułu

Kopacz o elektrowni atomowej: Węgiel jest nadal najważniejszy

Premier Ewa Kopacz podkreśla, że węgiel jest nadal najważniejszym surowcem dla polskiej energetyki.

Premier Ewa Kopacz

autor: Radek Pietruszkażródło: PAP

Premier Ewa Kopacz rozmawia z dziennikarzami na Dworcu Centralnym w Warszawie

statystyki

Komentarze (7)

  • koniec PO-nie oznacza brak zainteresowania........(2015-10-05 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    wyborcami w szczególności ograbionymi przez ten nierząd prawny z emerytur po niekiedy przepracowaniu 45 lat zmuszonymi do grzebania po śmietnikach aby przeżyć...Więc gdzie ten rząd poraz kolejny schował projekt obywatelski OPZZ 35/40 leżący w sejmie 5 lat...

    Odpowiedz
  • ????????????????????????????????????????????????(2015-10-05 12:00) Zgłoś naruszenie 00

    nie miadomo-a tak piechota krzyczał że wkrótce i zamilkł...

    Odpowiedz
  • Leo(2015-10-05 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    Na jednym z briefingów prasowych przed wyjazdem do Łodzi premier Kopacz niespodziewanie oświadczyła, że „w przeciwieństwie do moich konkurentów politycznych, nie mam w tyle głowy budowy elektrowni atomowych”.
    Jednocześnie były Minister Skarbu Aleksander Grad już wydał ok 300 mln. zł na znalezienie miejsca pod budowę elektrowni atomowej i tak szuka go od czerwca 2012 roku do dziś. Dla lemingów: Aleksander Grad nie należy do konkurentów politycznych Ewy, tylko nadal jest ważną figurą w PO.

    Odpowiedz
  • erin(2015-10-05 12:33) Zgłoś naruszenie 00

    Premier i tak wywalczyła w UE pakiet energetyczny, niedługo niestety będzie zakaz spalania węgla ze względu na ekologię, górnicy powinni się cieszyć z tego co mają, Szydło im nic nie wywalczy.

    Odpowiedz
  • KALIF(2015-10-05 13:02) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro Kopacz wycofuje się z budowy elektrowni atomowej, to na co wydano 300 mln zł?
    Według publikowanych przez PGE raportów ona sama i powołana przez nią do tej budowy spółka-córka PGE EJ 1 wydały na przygotowania od 2009 roku do końca 2014 roku kwotę ponad 182 mln zł (niektórzy eksperci twierdzą, że do tej pory wydano na ten projekt astronomiczną kwotę 300 mln zł).
    Teraz premier Kopacz „lekko” oświadcza, że nie ma w tyle głowy budowy elektrowni atomowej, więc pojawia się pytanie czy rząd zmienił dokument „Strategia energetyczna do 2030”, a jeżeli zmienił, to na co wydano 300 mln zł i kto odpowiada za tę rażącą niegospodarność? PLATFUSY TO ********* ZŁODZIEJE

    Odpowiedz
  • S.O.(2015-10-05 14:21) Zgłoś naruszenie 00

    Żeby, jak do tej sprawy, podeszła podobnie do sprawy ,,in vitro'' , niczego nie można by zarzucić !

    Odpowiedz
  • Błażej(2015-10-05 21:14) Zgłoś naruszenie 00

    I węgiel i kopalnie.Bez tego Polska już dawno ległaby w gruzach.Kopacz ma rację sprawa elektrowni jądrowej to rzecz drugoplanowa nie ma co samemu sobie rzucac kłód pod nogi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!